Nie masz konta? Zarejestruj się

Porady

Co zrobić, gdy ugryzie nas pies sąsiada

18.04.2018 15:16 | 0 komentarzy | 1 284 odsłona | red

Choć na terenie powiatu chrzanowskiego nie było w ostatnich latach przypadku zachorowań na wściekliznę wśród zwierząt, ryzyko zarażenia się tą niebezpieczną chorobą istnieje. Monika Tokarczyk - powiatowy lekarz weterynarii - przestrzega, by nie lekceważyć pogryzienia przez psa, nawet jeśli rana jest powierzchowna.

0
Co zrobić, gdy ugryzie nas pies sąsiada
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Niejedna osoba, idąc ulicą, została zaatakowana przez psa. Najczęściej kończy się jedynie na szczekaniu. Czasami jednak pies złapie za łydkę czy rękę i zrani. Co wtedy?- Jeśli mamy dostęp do bieżącej wody, ranę należy jak najszybciej przemyć wodą z mydłem, odkazić wodą utlenioną, opatrzyć i zgłosić się do lekarza. Należy też poprosić właściciela zwierzęcia o zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie w formiedruku wydanego przez lekarza weterynarii, lub poprzez okazanie wpisu o szczepieniu przeciwko wściekliźnie w książeczce zdrowia zwierzęcia - informuje Monika Tokarczyk.Gdy właściciel odmawia, należy powiadomić policję lub inspekcję weterynarii, którzy w imieniu poszkodowanego wystąpią o zaświadczenie. Pies, nawet jeśli był regularnie szczepiony, podlega 15-dniowej obserwacjiNa wściekliznę nie wymyślono jeszcze leku. Ale wirusy można unieszkodliwić, podając odpowiednią szczepionkę. Zwykle stosuje się ją dopiero wtedy, gdy dojdzie do zakażenia. Wówczas układ odpornościowy tworzy przeciwciała, które nie dopuszczają do rozwoju choroby. Szczepienia powinno się rozpocząć w ciągu 10 dni od kontaktu ze zwierzęciem. Dawniej aplikowało się bolesne zastrzyki w brzuch. Dziś szczepi się w ramię lub pod łopatkę. Zastrzyk jest niemal bezbolesny i bezpieczny. Powtarza się go pięć lub sześć razy.

- W Polsce, zgodnie z przepisami, obowiązkowi szczepienia ochronnego przeciwko wściekliźnie podlegają wśród zwierząt towarzyszących psy powyżej 3. miesiąca życia. Koty już nie. Ponadto, wśród zwierząt dziko żyjących, lisy - przypomina powiatowy lekarz weterynarii. W lasach rozpoczęła się właśnie doroczna akcja szczepienia lisów. Na terenie województwa małopolskiego potrwa do 15 kwietnia. Wykonywane jest za pomocą zawierających szczepionkę doustną przynęt, które zostaną zrzucone z samolotu lub wyłożone ręcznie.
Anna Jarguz

Przynęta to mieszanina mączki rybnej, oleju kokosowego, parafiny i tetracykliny w kolorze szarozielonym. W jej wnętrzu znajduje się plastikowa kapsułka, zawierająca wirus szczepionkowy. W żadnym wypadku nie należy tego podnosić ani dotykać, lub rozłamywać, bo szczepionka znajdująca się wewnątrz jest w stanie płynnym i po rozłamaniu może dostać się do organizmu poprzez skaleczenia na rękach, spojówkę oka, błonę śluzową jamy ustnej czy nosa. Poza tym przynęty dotykane przez ludzi są omijane przez lisa.
(oprac. na podst.: Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii)


W okresie szczepień dziko żyjących lisów przeciwko wściekliźnie zaleca się:
nie wypuszczać psów i kotów bez opieki, a w czasie spacerów psy prowadzić na smyczy i w kagańcu;
w przypadku kontaktu zwierząt domowych ze szczepionką (choć jest nieszkodliwa dla zwierząt domowych) należy zgłosić się do najbliższego lekarza weterynarii, który weźmie je na obserwację;
w razie kontaktu ze szczepionką człowiek powinien przemyć to miejsce wodą z mydłem oraz zgłosić się do najbliższego lekarza lub Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Wszelkich informacji na temat akcji szczepienia lisów udzieli m.in. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Chrzanowie, tel. 32 212 12 96.

Przełom nr 15 (1340) 11.4.2018