Nie masz konta? Zarejestruj się

Porady

Odpoczynek - paliwo dla organizmu

26.06.2019 13:04 | 0 komentarzy | 710 odsłon | red

Zmęczenie jest naturalnym procesem, z którym zmaga się każdy z nas. Doświadczamy go zarówno na poziomie fizycznym, jak i psychicznym. Stąd kluczowe znaczenie ma odpoczynek, pozwalający zregenerować siły.

0
Odpoczynek - paliwo dla organizmu
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Bez odpowiedniej dawki odpoczynku stajemy się nie tylko drażliwi, ale także mniej produktywni. Odkładaniem dłuższego wypoczynku na później ryzykujemy popadnięcie w depresję lub wypalenie zawodowe. A także osłabienie organizmu, który przez to będzie bardziej podatny na choroby. Reguła ta dotyczy wszystkich, którzy pracują oraz się uczą.

Ważna jest znajomość rytmu biologicznego: dobowego, tygodniowego, sezonowego. Na przykład: nasza wydolność i sprawność fizyczna jest wyższa w drugiej połowie tygodnia. Rośnie od poniedziałku do czwartku. Zmniejsza się w sobotę, niedzielę i poniedziałek, gdy rozpoczyna się nowy cykl. Duże znaczenie ma tutaj nastawienie psychiczne człowieka i jego świadomość, że jutro jest wolny dzień.

Rodzaj odpoczynku powinien być dostosowany do naszych upodobań, ale i pracy. Na pewno siedzenie wieczorem przed telewizorem nie jest dobrym pomysłem na „zresetowanie" po ciężkim dniu.

- Najlepiej zregenerować się na łonie przyrody. Zielony kolor pozytywnie na nas wpływa. Jeszcze lepiej, gdy w wędrówce towarzyszą nam bliscy. Taka dłuższa aktywność możliwa jest na urlopie. Dobrze jest, gdy trwa on minimum dwa tygodnie. Gdy ograniczymy go do tygodnia, to nie zdążymy jeszcze ochłonąć i przestawić się na nowe tory, a już trzeba wracać do pracy - podkreśla Adam Miarka, prelegent Klubu Zdrowia w Chrzanowie.
Bardzo ważne jest też pozytywne nastawienie do życia. I uśmiech, a nawet śmiech. Co ciekawe, nawet ten wymuszony potrafi dosłownie zdziałać cuda.

- Norman Cousins, nieżyjący już amerykański dziennikarz, cierpiał na przewlekłe zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Żaden lek nie zdołał złagodzić bolesnych objawów jego choroby. Nie mając nic do stracenia, zamknął się w hotelowym pokoju, gdzie oglądał komedie. Jedna za drugą. Odkrył, że dziesięć minut porządnego śmiechu pozwalało mu przeżyć dwie godziny bez bólu. Po pewnym czasie jego dolegliwości zupełnie ustąpiły. Został popularyzatorem kuracji śmiechem, a swoje doświadczenia opisał w książce „Anatomia choroby"- opowiada Adam Miarka.
Jego zdaniem, nastawienie pełne nadziei, mimo różnych trudności i przeciwności losu, jest warunkiem dobrego wypoczynku.
(MOR)
Przełom nr 24 (1399) 19.6.2019