Nie masz konta? Zarejestruj się

Porady

Pośpiech zawsze jest złym doradcą

14.02.2018 13:42 | 1 komentarz | 1 267 odsłona | red

Mniej wypadków - ale więcej kolizji odnotowali w ubiegłym roku chrzanowscy policjanci na lokalnych drogach. Kierowcy i piesi wciąż popełniają te same błędy. O tym, jakie są nasze grzechy główne i co zrobić, by być na drodze bezpieczniejszym - ze st. asp. Marcinem Łąką z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie rozmawia Eliza Jarguz-Banasik.

1
Pośpiech zawsze jest złym doradcą
Marcin Łąka
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Eliza Jarguz-Banasik: Pod kątem drogowych statystyk ubiegły rok przedstawia się dużo lepiej niż 2016?
Marcin Łąka: Zdecydowanie tak. Odnotowaliśmy 25 wypadków mniej. Spadła też o jedną osobę liczba zabitych. Więcej było za to kolizji. Trudno powiedzieć z czego to wynika. Każdy rok jest trochę inny. Na pewno w jakimś stopniu to efekt tego, że jeździmy coraz lepszymi samochodami, które są bezpieczniejsze.

Często poszkodowani w wypadkach są piesi?
- Niestety, w zderzeniu z pojazdem, jako niechronieni uczestnicy ruchu drogowego zawsze są na przegranej pozycji. Mimo to wiele osób o tym zapomina. Niektórym wydaje się, że przechodząc przez przejście dla pieszych są nietykalni. Choć mają pierwszeństwo, tak niestety nie jest. Dlatego zanim wejdziemy na pasy, zawsze trzeba się upewnić, czy nic nie jedzie, a jeśli coś jedzie, to czy ten pojazd zdąży wyhamować. Lepiej czasem go przepuścić i poczekać. Nie wolno też przechodzić przez jezdnię w miejscach niedozwolonych. To się może skończyć tragicznie. Generalnie, najgorszym doradcą jest pośpiech i roztargnienie. Ludzie wchodzą na drogę z komórką w ręce albo zajęci rozmową z drugą osobą. Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe. Nawet na pasach, na zielonym świetle, warto być czujnym i się rozejrzeć.

Warto też być lepiej widocznym na drodze. Zwłaszcza zimą, gdy wcześnie robi się ciemno.
- Odblaski mogą nam uratować zdrowie i życie. Powtarzamy to do znudzenia. I choć ustawowy obowiązek dotyczy ich noszenia jedynie poza terenem niezabudowanym, gdzie nie ma chodnika, warto mieć taki element zawsze przy sobie. Jeżeli kierowca zauważy nas z daleka, ma dużo więcej czasu na reakcję. Gdy jesteśmy ubrani w ciemne kolory i nie mamy odblasku, dostrzeże nas w ostatniej chwili, a wtedy często nie jest już nawet w stanie zahamować.

A główne grzechy kierowców?
- Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, niezachowanie zasad bezpieczeństwa. Do tego brawura. Te błędy także wynikają z roztargnienia i pośpiechu. Niestety, problemem jest też nieznajomość przepisów. W wielu przypadkach edukacja kierowców skończyła się na zdanym egzaminie na prawo jazdy. Efekt jest taki, że jeżdżą na pamięć, a podczas kontroli drogowej powołują się na przepisy z  lat 90. Niektórzy bezkrytycznie traktują wszelkie informacje znalezione w Internecie, a to pułapka.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a przecież każdy kierowca jest także pieszym, a wielu pieszych siada za kierownicę.
Dokładnie, dlatego trzeba starać się nawzajem zrozumieć i szanować. Wtedy na drogach na pewno będzie bezpieczniej. Dla policji poprawa bezpieczeństwa jest priorytetem. Dlatego także w tym roku mieszkańcy mogą spodziewać się wzmożonych kontroli drogowych. I nie mam tu na myśli jedynie kierowców, ale także pieszych. Właściwe zachowanie na drodze pozwoli nam nie tylko ocalić zdrowie i życie, ale także uniknąć mandatu.
Przełom nr 6 (1331) 7.2.2018