Nie masz konta? Zarejestruj się

Praca, biznes, edukacja

Jak Janina z Sobieskim

05.12.2007 12:29 | 1 komentarz | 3 597 odsłony | red
Trzeci rok z rzędu górnicy z połączonych zakładów „Janiny” i „Sobieskiego”, świętowali Barbórkę. Nastroje wśród pracowników libiąskiej kopalni nie są zbyt optymistyczne. Wszystko przez mniejsze wydobycie i kończące się pokłady węgla na dotychczas eksploatowanych poziomach.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Trzeci rok z rzędu górnicy z połączonych zakładów „Janiny” i „Sobieskiego”, świętowali Barbórkę. Nastroje wśród pracowników libiąskiej kopalni nie są zbyt optymistyczne. Wszystko przez mniejsze wydobycie i kończące się pokłady węgla na dotychczas eksploatowanych poziomach.
Andrzej Szymkiewicz, prezes zarządu Południowego Koncernu Węglowego SA nie ukrywa, że zarówno dla „Janiny” jak i dla „Sobieskiego” 2007 był trudnym rokiem.
- Skomplikowana i trudno przewidywalna budowa geologiczna złóż dotkliwie dała się nam we znaki, spowalniając proces produkcyjny i powodując konieczność pozaplanowego przezbrojenia kilku ścian. Niekorzystne czynniki były przyczyną niezrealizowania w pełni planów produkcyjnych. Wykonaliśmy je w blisko 90 procentach – przyznaje Szymkiewicz.
Podkreśla przy tym, że w tym samym roku zdołano jednak przezbroić ściany, unikając zagrożenia pożarowego w obu zakładach.
- Pomimo pewnych opóźnień w zbrojeniach należy to uznać za niewątpliwy sukces. Mówimy tu o przetransportowaniu tysięcy ton maszyn i urządzeń. Teraz całe to wyposażenie pracuje w wysokowydajnych ścianach odrabiając zaległości– uważa Szymkiewicz.
W Janinie prowadzone są obecnie prace zmierzające do sięgnięcia po zasoby zalegające poniżej czynnych poziomów produkcyjnych.
- Wysokie koszty wymagają jednak odwiercenia otworów badawczych, oraz dokonania wielu studiów i analiz dla określenia warunków bezpiecznej i efektywnej eksploatacji węgla – przyznaje prezes Szymkiewicz.
Ale to nie koniec zapowiadanych zmian. PKW SA zamierza stać się w najbliższych latach strategicznym dostawcą węgla dla Grupy Kapitałowej TAURON – Polska Energia SA.
Sposoby na to są dwa:
- Poprzez zwiększenie wydobycia w „Janinie” i „Sobieskim”, albo przez włączenie w struktury Południowego Koncernu Węglowego kolejnych kopalń. Pierwszy sposób jest trudny do zrealizowania ze względów technicznych, kosztowny i  prowadzący w konsekwencji do zbyt szybkiej likwidacji zakładów górniczych. Najkorzystniej jest więc rozbudować struktury o kolejne zakłady. Jesteśmy przygotowani do przejęcia nowych kopalń. Nastąpi to w niedalekiej przyszłości – zapowiada Andrzej Szymkiewicz.
- Musimy zdać sobie sprawę z tego, że duży może więcej – tak skwitował połączenie „Janiny” i „Sobieskiego” Jan Kurp, prezes PKE.
(KR)

2007 rok „Janiny” w liczbach
4,6 mln ton - wydobycie węgla handlowego
23 km – tyle wydrążono wyrobisk korytarzowych
83 mln zł – tyle wydano na przedsięwzięcia inwestycyjne
4,8 mln zł – za tyle zakupiono urządzenia transportowo-odstawcze

2008 rok „Janiny” w liczbach
64 mln zł - planowane nakłady na zadania inwestycyjne (wykonanie wyrobisk strategicznych wraz z wyposażeniem za ponad 26 mln zł, dalsza modernizacja kompleksów przeróbczych – ponad 10 mln zł, urządzenia transportowo-odstawcze – prawie 5 mln zł, kompleksy ścianowe – 3,3 mln zł, przedsięwzięcia o charakterze socjalnym – prawie 2,5 mln zł)
900 ton - prognozowana produkcja węgla handlowego w przeliczeniu na jednego zatrudnionego

PRZEŁOM nr 49 (814) 5 XII 2007

Czytaj również