Nie masz konta? Zarejestruj się

Porady

Lepiej zmienić styl życia, niż łykać tabletki

31.05.2017 12:30 | 0 komentarzy | 1 923 odsłona | red

Jeżeli za naszą codzienność, pracę i osiągnięcia płacimy zdrowiem, to należy zadać sobie pytanie, czy naprawdę warto? Po to właśnie jest między innymi chińska medycyna - uważa dr Wiktoria Zwinczewska, specjalizująca się w medycynie naturalnej.

0
Lepiej zmienić styl życia, niż łykać tabletki
Wiktoria Zwinczewska
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Ewa Solak: Lekarze często przepisują antybiotyki, żeby szybciej pozbyć się choroby.
Wiktoria Zwinczewska:
To taka błyskawiczna medycyna. A antybiotyki nie zawsze są konieczne. Uważam, że dużo łatwiej jest zachować zdrowie, niż je później ratować. Mój mąż jest chirurgiem. W jego gabinecie wisi tabliczka „Łatwiej jest połknąć tabletki, niż zmienić styl życia". O tym trzeba pomyśleć.

Zdrowy styl życia nie jest w stanie uchronić nas np. przed rakiem.
- Schorzeń nowotworowych jest całe mnóstwo i trudno je ze sobą porównywać. Znam ludzi, którzy wyszli z nowotworu, mimo że lekarze nie widzieli już ratunku. Onkologia jest trudnym tematem, ale czasem warto spróbować także innych metod leczenia.

To znaczy?
- Od 30 lat jestem lekarzem. Mam dwie specjalizacje: z okulistyki i pediatrii. Pracując, widzę, że z roku na rok rośnie liczba pacjentów leczących się u mnie właśnie ze względu na to, że stosuję hirudoterapię i akupunkturę. Możliwe, że w niedalekiej przyszłości zostaną one zintegrowane z obecnie stosowanymi sposobami leczenia. Widzę ich skuteczność. Pacjenci również.

Lekarzy konwencjonalnych to raczej nie przekonuje.
- Ich podejście powoli się zmienia. Podkreślam jednak, że nie walczę z medycyną akademicką, wręcz przeciwnie, wszystko polega na współpracy. Jeśli pacjentka choruje na endometriozę, badam ją zgodnie z wiedzą z medycyny chińskiej, a ginekolog sprawdza postępy leczenia. Często okazuje się, że dzięki alternatywnym metodom udaje się zmniejszyć ilość przyjmowanych leków. Zresztą, na zachodzie środowisko medyczne od dawna akceptuje medycynę niekonwencjonalną.

Tak w kilku słowach: na czym ona polega?
- W medycynie zachodniej mamy chorobę i sposób leczenia. Im bardziej agresywne leczenie, tym bardziej niszczy chorobę. W medycynie wschodniej, naturalnej, mamy trzy siły. Chorobę, leczenie, ale przede wszystkim pacjenta. Im pacjent jest mocniejszy, tym łatwiej walczyć z chorobą. Wprowadzamy więc porządek w ciele, a wtedy to ciało sobie samo radzi. Ważne jest znalezienie równowagi. Obecnie wszyscy żyją w stresie i ten stres nas pogrąża. Jeżeli za naszą codzienność, pracę i osiągnięcia płacimy zdrowiem, to należy zadać sobie pytanie, czy naprawdę warto? Po to właśnie jest między innymi chińska medycyna.

I akupunktura.
- Kilka lat temu Światowa Organizacja Zdrowia WHO opublikowała listę schorzeń, przy których akupunktura ma udowodnione działanie kliniczne. Wskazana jest w leczeniu rwy kulszowej, zespołu bolesnego barku, refluksu żołądkowo-przełykowego, migren, nerwic. Jest często stosowana w poradniach leczenia bólu. Działa w przypadku zespołu chronicznego zmęczenia, zaburzeń spowodowanych stresem, nadciśnienia tętniczego, zaburzeń mikrokrążenia. Sprawdza się także w kosmetyce, np. przeciwdziała starzeniu się skóry.

A pijawki?
- Wspomagają leczenie różnych bóli i urazów, np. w zwyrodnieniu kolan, bóle kręgosłupa, ramion, hemoroidy, żylaki, bóle migrenowe, napady dny moczanowej. Mamy dobre wyniki w rehabilitacji poudarowej, w chorobach dermatologicznych i innych. Posiadają właściwości przeciwzakrzepowe, rozszerzające i uszczelniające naczynia krwionośne, przeciwhistaminowe, przeciwbólowe, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Regenerują też skórę i komórki nerwowe.

Przełom nr 20 (1295) 24.5.2017