Nie masz konta? Zarejestruj się

Porady

Na ratunek więdnącym kwiatom

01.12.2016 10:09 | 1 komentarz | 1 087 odsłona | red

Podlewasz, nawozisz, a mimo to rosnące w doniczce rośliny z każdym dniem gubią coraz więcej liści i marnieją w oczach? Sprawdź, co może być tego przyczyną.

1
Na ratunek więdnącym kwiatom
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nasza czytelniczka, pani Monika z Sierszy, bardzo lubi kwiaty. W tym roku wprowadziła się do nowo wybudowanego domu. Doniczki stoją u niej na każdym parapecie. Gdy rozpoczął się sezon grzewczy, część roślin zaczęła obumierać.

Jak informuje Jacek Gwizdała, właściciel kwiaciarni Frezja w Trzebini, powodów może być kilka. Roślinom zwyczajnie może być za gorąco. Większość osób właśnie w sąsiedztwie parapetów montuje w domu grzejniki. Ciepło, które emitują kaloryfery, nie służy roślinom. I dlatego zaczynają więdnąć.
- Trzeba więc poszukać dla nich innego miejsca, z dala od grzejników - radzi Jacek Gwizdała.

Nie wszystkie kwiaty lubią też słońce. Postawienie donic na parapecie od strony południowej może doprowadzić do ich obumierania. Szkodzą im też przeciągi. Gdy stoją na parapecie, po każdym, choćby uchyleniu okna są narażone na przewiewy i nagłe zmiany temperatur.
- Nie wszyscy też wiedzą, że kwiaty nie lubią przeprowadzek i przenoszenia z miejsca na miejsce. To może przyczyniać się do więdnięcia, a w konsekwencji do śmierci rośliny - mówi znawca kwiatów.

Gdy zaczynają usychać, wiele osób popełnia ten sam błąd i zbyt obficie je podlewa. Skutek może być odwrotny od zamierzonego. Także nadmiar nawozu im szkodzi. Szczególnie zimą nawozić należy z umiarem i to wyłącznie preparatami dostosowanymi do danej pory roku.

W codziennej pielęgnacji kwiatów trzeba też pamiętać o regularnym czyszczeniu ziemi w doniczce. Opadające liście i kawałki łodyg zaczynają gnić. Rozwija się grzyb, który również może doprowadzić do obumarcia rośliny.
(AJ)
Przełom nr 47 (1271) 23.11.2016