Nie masz konta? Zarejestruj się

Porady

Policja to za mało

23.02.2011 12:33 | 0 komentarzy | 9 746 odsłon | red
PRAWO. Gdy ktoś skradnie nam dowód osobisty albo paszport, nie wystarczy powiadomić policję. Najlepiej od razu złożyć w banku wniosek o zastrzeżenie dokumentów.
0
Policja to za mało
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PRAWO. Gdy ktoś skradnie nam dowód osobisty albo paszport, nie wystarczy powiadomić policję. Najlepiej od razu złożyć w banku wniosek o zastrzeżenie dokumentów.

Kradzież bądź zgubienie dowodu osobistego, prawa jazdy, paszportu czy innego dowodu tożsamości może nam przysporzyć sporo problemów. Ktoś, korzystając z naszego dowodu, może na przykład wziąć na nasze nazwisko pożyczkę, wynająć mieszkanie bądź założyć firmę. Robert Matyasik, rzecznik prasowy chrzanowskiej policji, radzi, jak się przed tym ustrzec.

W sytuacji, gdy dokumenty zostaną nam skradzione, powinniśmy powiadomić najbliższy komisariat policji.
- Po złożeniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, policja stosowną informację zamieszcza w swojej bazie dokumentów skradzionych i wystawia zaświadczenie - tłumaczy Matyasik.

To jednak w stu procentach nie chroni nas przed oszustem, który, posługując się skradzionym dowodem, nadal może wpędzić nas w kłopoty. Banki nie mają dostępu do policyjnej bazy skradzionych dokumentów. Dlatego od razu lepiej złożyć wniosek o zastrzeżeniu dokumentów w oddziale banku, w którym posiadamy rachunek lub z którego usług korzystamy. Gdy nie posiadamy konta bankowego, informujemy o tym jedną z placówek przyjmujących zgłoszenia nie tylko od swoich klientów (lista banków znajduje się na stronie www.dokumentyzastrzezone.pl). O fakcie zgubienia dokumentów należy również zawiadomić organ, który je wydał i na swój koszt wyrobić nowe.

Gdy dokumenty zgubimy sami, ścieżka postępowania jest podobna. Składamy wniosek o zastrzeżenie dokumentów, idziemy do urzędu, by wyrobić sobie nowe, nie informujemy jednak policji, bo funkcjonariuszom nic do tego.

A co zrobić, gdy nie wiemy, co się stało z naszym dowodem lub paszportem?
- Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Może się bowiem zdarzyć, że zgłosimy policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, tymczasem za kilka dni dokumenty się znajdą. Wówczas możemy zostać oskarżeni o składanie fałszywych zeznań. Takie przypadki już się zdarzały. Lepiej więc dobrze zastanowić się, co mogło się z nimi stać. Jeśli zniknęły nam, na przykład, podczas przejażdżki rowerem po lesie, to raczej nie ma o czym informować policji. Lepiej od razu zastrzec dokumenty - uważa rzecznik policji.

Przy okazji przypomina, by nie zabierać ze sobą wszystkich dokumentów tożsamości, jakie posiadamy.
- Niektórzy sami kuszą los. Idą na miejskie targowisko z dowodem, prawem jazdy i paszportem albo zostawiają torebkę z dokumentami w pustym samochodzie.
(AJ)

Przełom nr 7 (977) 16.2.2011