Nie masz konta? Zarejestruj się

Praca, biznes, edukacja

Kolejna bitwa wygrana

13.02.2008 15:44 | 1 komentarz | 3 355 odsłony | red
Sąd Okręgowy w Krakowie uchylił hipoteki na nieruchomościach Rafinerii Trzebinia SA. Stanowiły zabezpieczenie na rzecz krakowskiej Izby Celnej, która domaga się od spółki spłaty zaległego podatku akcyzowego za 2004 rok (chodzi o kwotę około 120 mln zł wraz z odsetkami).
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Sąd Okręgowy w Krakowie uchylił hipoteki na nieruchomościach Rafinerii Trzebinia SA. Stanowiły zabezpieczenie na rzecz krakowskiej Izby Celnej, która domaga się od spółki spłaty zaległego podatku akcyzowego za 2004 rok (chodzi o kwotę około 120 mln zł wraz z odsetkami).
W lipcu minionego roku, decyzją dyrektora Izby Celnej, dokonano wpisu hipotek przymusowych na majątku trzebińskiej rafinerii. Łączna ich wartość wynosiła 100,7 mln zł. Spółka odwołała się od tej decyzji do sądu i sprawę wygrała. Na mocy wydanego wyroku, majątek rafinerii uwolniono od obciążeń hipotecznych.
To kolejna dobra wiadomość dla rafinerii, potwierdzająca prawidłowe funkcjonowanie spółki. Przypomnijmy, że w marcu minionego roku Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów umorzył postępowanie administracyjne wszczęte przeciwko Rafinerii Trzebinia, jako pierwszemu producentowi biopaliw w Polsce. Wówczas prezes Urzędu Regulacji Energetyki wniósł o nałożenie na spółkę kary pieniężnej, zarzucając jej naruszenie warunków koncesji na wytwarzanie paliw ciekłych, konkretnie wprowadzanie do obrotu paliw zawierających powyżej 5 proc. komponentów.
Z kolei w grudniu, po trwającej blisko trzy lata kontroli, Urząd Kontroli Skarbowej uznał, że rafineria prawidłowo rozliczała się z podatku akcyzowego za 2002 rok. Produkowane wówczas przez zakład oleje technologiczne FL i N-15 nie należały do grupy produktów, objętych akcyzą. Postępowanie kontrolne za lata 2003-2004 trwa nadal. Pracownicy firmy wierzą, że jego wynik również będzie pomyślny dla spółki.
- Wynik kontroli powinniśmy poznać przed końcem pierwszego kwartału. Jako że urząd wydał pozytywną opinię w spawie rozliczania się w 2002 roku, wierzymy, że także opinie dotyczące kolejnych lat będę dla nas pomyślne. A wtedy zły okres dla rafinerii skończy się i spółka wreszcie będzie mogła prowadzić normalną działalność biznesową – wierzy Zbigniew Sobierajski, szef Międzyzakładowego Branżowego Związku Zawodowego w Grupie Kapitałowej Rafinerii Trzebinia SA.
Dziś dla banków, instytucji finansowych, kontrahentów zakład jest mało wiarygodny, bo obarczony ryzykami podatkowymi.
(AJ)

PRZEŁOM nr 7 (823) 13 II 2008

Czytaj również