Nie masz konta? Zarejestruj się

Praca, biznes, edukacja

Inwestują mimo kryzysu

17.06.2009 15:06 | 1 komentarz | 4 463 odsłony | red
Około 800 mln zł w ciągu trzech lat mają kosztować inwestycje w Międzynarodowym Porcie Lotniczym im. Jana Pawła II Kraków-Balice. Spodziewany efekt to znaczne zwiększenie liczby odprawianych pasażerów oraz komfortu ich obsługi.
1
Inwestują mimo kryzysu
Największy samolot pasażerski latający w barwach LOT-u - Boeing 767, obsługujący połączenia transatlantyckie. Na zdjęciu „Gdańsk” SP-LPB. W tle dźwigi wykorzystywane na budowie wielopoziomowego parkingu przy lotnisku w Balicach.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

 Około 800 mln zł w ciągu trzech lat mają kosztować inwestycje w Międzynarodowym Porcie Lotniczym im. Jana Pawła II Kraków-Balice. Spodziewany efekt to znaczne zwiększenie liczby odprawianych pasażerów oraz komfortu ich obsługi.

Branża lotnicza również odczuwa kryzys gospodarczy. Przejawia się w mniejszej liczbie osób korzystających z usług lotniska. Nie wpłynie to jednak na realizację zaplanowanych przedsięwzięć związanych z rozbudową infrastruktury portu.

- My nie ograniczymy liczby samolotów, tylko chcemy ją zwiększyć - zapowiedział prezes Jan Pamuła. - Dzisiaj obsługujemy prawie 50 połączeń do 15 państw. Mamy 18 przewoźników sieciowych. Żaden regionalny port lotniczy tyle nie ma. Są u nas najważniejsi przewoźnicy niemieccy: Lufthansa, AirBerlin, odzyskaliśmy też Germanwings - podkreślił. Germanwings po nieporozumieniach z portem w Balicach przeniósł się do Pyrzowic. Od 15 czerwca wznowi loty z Balic.

Na inwestycje w ciągu najbliższych trzech lat MPL Kraków-Balice zamierza wydać około 800 mln zł. Obecnie trwa budowa wielopoziomowego parkingu. Będzie on połączony z terminalem pasażerskim kładką dla pieszych, a pomieści docelowo 1243 samochody. W miejscu istniejącego parkingu powstanie hotel z centrum biznesowo-konferencyjnym. Wśród innych zamierzeń inwestycyjnych znajdują się m.in.: rozbudowa terminalu pasażerskiego do przepustowości 9 mln pasażerów rocznie oraz zwiększenie powierzchni płyt postojowych i budowa dróg szybkiego zejścia.

W tym roku balickie lotnisko ma także osiągnąć II kategorię ILS, czyli radiowego systemu nawigacyjnego wspomagającego lądowanie samolotu przy złych warunkach atmosferycznych. Obecnie taką kategorię posiada tylko Okęcie. Jak powiedział prezes, system pozwoli też na schodzenie do lądowania z większych wysokości, co z kolei zmniejszy uciążliwości dla okolicznych mieszkańców związane z hałasem nisko przelatujących maszyn.

Jan Pamuła przyznał, że bolączką Balic jest mała liczba lotów czarterowych. W związku z tym wykupujący wczasy z przelotem muszą korzystać z lotnisk w Pyrzowicach czy Warszawie. A są to bardzo dobrzy klienci. Większość czarterowych lotów ma bowiem sto procent wypełnienia, co przekłada się na wyniki lotniska. Niedługo sytuacja ma się zmienić.

- Będziemy rozmawiać z touroperatorami. W tej chwili czartery stanowią osiem procent ruchu. W ciągu roku, dwóch chcemy dojść do 20 procent - zapowiedział prezes. W ubiegłym roku MPL Kraków-Balice obsłużył ponad 2,9 miliona pasażerów. W trójce największych przewoźników znaleźli się easyJet, Ryanair i LOT.
Piotr Tarczyński 

Przełom nr 23 (891) 9.06.2009

Czytaj również