Nie masz konta? Zarejestruj się

Do poczytania

Mateusz Kowalczyk. Na korcie czasem wybucham 

Gdybym od dziecka trenował przy takim obciążeniu piłkę nożną, to pewnie grałbym teraz co najmniej w Bundeslidze. Wiem, co mówię, bo dobrze znam środowisko piłkarskie. Jako 19-latek przez rok trenowałem z Kubą Błaszczykowskim w Dobieszowicach pod okiem doktora Jerzego Wielkoszyńskiego, do którego przyjeżdżali najlepsi polscy...

czytaj więcej
01.03.2016 11:12 | dodaj komentarz | Marek Oratowski

Zapraszamy Do poczytania

Wiemy, że jest wiele osób, które lubią czytać tak jak my. Dlatego w serwisie internetowym przelom.pl przygotowaliśmy nowy dział, w którym będziemy zamieszczać teksty poświęcone ciekawym ludziom związanym z ziemią chrzanowską.

czytaj więcej
07.12.2015 13:43 | 1 komentarz | Redakcja

EMIL TOBOLSKI. Woda to jego żywioł 

Zawodowo, przez ponad trzydzieści lat, Emil Tobolski interesował się wodą płynącą z kranów. Prywatnie zawsze go ciągnęło na jeziora, morza, oceany. Po odejściu z chrzanowskich wodociągów ma więcej czasu na realizację swoich pasji. Marzy o dalekiej wyprawie. Kierunek: Karaiby.

czytaj więcej
11.01.2016 16:56 | dodaj komentarz | Anna Jarguz

JAN HALBINA. Czuję się Jaśkiem, który jest taki, jaki jest

Gdyby nie Jan Halbina, nie byłoby obozu strażackiego w Rozkochowie. Gdyby nie obóz, wielu młodych ludzi być może nigdy nie miałoby okazji poczuć, jak smakuje prawdziwa radość, bez telefonu, komputera, jedynie w gronie druhów. Halbina wie, że po takich przeżyciach i z taką wiedzą inaczej się wchodzi w dorosłe życie.

czytaj więcej
11.01.2016 16:40 | 1 komentarz | Łukasz Dulowski

Marta Sołek i Same Suki 

Śpiewamy o ludzkiej obłudzie, seksualności kobiet i przemocy. Teksty odzwierciedlają nasze poglądy: sprzeciw wobec brutalności i jednoznacznej ocenie ludzi - mówi Marta Sołek z Tenczynka, grająca w zespole Same Suki.

czytaj więcej
11.01.2016 16:04 | dodaj komentarz | Ewa Solak

JANUSZ PRZEBINDOWSKI. Taksówką przez życie

Za Psarami klient prosi, żeby stanąć. To staję. On wysiada. Mówi, że płaci. Otwieram drzwi, a ten do mnie z nożem i pięścią daje w twarz. Szarpnąłem, odepchnąłem. Biegnę do bagażnika po korbę. Wyrwał. To ja w nogi, byle do pierwszych domów. Bałem się, że zabije. Ech, były przygody - opowiada Janusz Przebindowski z Balina....

czytaj więcej
04.12.2015 11:25 | dodaj komentarz | Ewa Solak

JACEK OZIMKOWSKI. Ty, człowieku, musisz śpiewać

W ogóle nie miał zamiaru śpiewać klasycznie. Gdy studiował organy na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, był przedmiot emisja głosu. Spóźnił się na pierwszy wykład. Profesor popatrzył na niego. „Pan zostanie po zajęciach" - powiedział. Z Jackiem Ozimkowskim, wykładowcą na Akademii Muzycznej w Krakowie, absolwentem...

czytaj więcej
04.12.2015 10:53 | dodaj komentarz | Łukasz Dulowski

Biała laska to nie koniec świata

Wyobraźnia dopowiada to, czego nie mogą dostrzec. - Najważniejsze, że rozumiemy się bez słów – mówi Mieczysław Andrzej Lisiński. Przez kilka lat pracował jako masażysta z ekipą legendarnych Orłów Kazimierza Górskiego. Posyła żonie Halinie promienny uśmiech. Oboje są niewidomi.

czytaj więcej
04.12.2015 10:34 | dodaj komentarz | Marek Oratowski

JACEK CYZIO. Mecz ważniejszy od ślubu 

Grał przeciwko FC Barcelonie. Strzelił gola Manchesterowi United. W Turcji nosili go na rękach. O swojej karierze pochodzący z Libiąża Jacek Cyzio rozmawia z Michałem Koryczanem.

czytaj więcej
06.12.2015 14:32 | dodaj komentarz | Michał Koryczan

MICHAŁ GODYŃ. Bywa, że serce przez dwa dni wali jak młot 

Gdy go zobaczyłem, zamarłem. Adaś wyglądał, jakby już nie żył. Sprawdzałem tętno - zero. Oczy zamglone. Wziąłem dziecko na ręce. Ile sił w nogach biegłem do drogi, gdzie czekała karetka - Michał Godyń z krzeszowickiego komisariatu policji wspomina uratowanie wyziębionego dwulatka w Racławicach.

czytaj więcej
06.12.2015 14:26 | dodaj komentarz | Ewa Solak

Mehl - najbardziej znane nazwisko żydowskie 

Domy, stajnia, restauracja, piekarnie, a nawet kamieniołom. Rodzina Mehlów była najbogatszą w Chełmku. Do dziś widnieje w księgach wieczystych wielu nieruchomości. Nikt nigdy nie upomniał się o spadek i najpewniej się nie upomni.

czytaj więcej
06.12.2015 14:17 | dodaj komentarz | Tadeusz Jachnicki

Niektórzy myślą, że Polacy dużo piją 

35 dni w podróży, 13 europejskich krajów, ponad 10 tysięcy kilometrów i 578 litrów spalonego paliwa - tak można najkrócej podsumować w liczbach motocyklową wyprawę Karoliny i Andrzeja Pędrysów z Chrzanowa.

czytaj więcej
06.12.2015 14:07 | dodaj komentarz | Łukasz Dulowski

Najgorętsze lata Bardów 

Na zdjęciach piękni chłopcy z gitarami w rękach. W obcisłych koszulach i golfach, przylegających do ciała spodniach, zaczesanych włosach. Upozowani przed pałacem Potockich, gdzie też od czasu do czasu grali. Francja-elegancja, prawie jak Beatlesi. Dziesiątki czarno-białych fotografii przy oryginalnym gladiatorze zdobiącym niegdyś...

czytaj więcej
06.12.2015 13:54 | dodaj komentarz | Ewa Solak

Fiacikiem objechali Stany Zjednoczone 

Przechodnie przecierali oczy ze zdumienia, widząc malucha pędzącego amerykańskimi ulicami. Łapali się za głowę, gdy przemierzał pustynne zakątki Teksasu. Miejscowe media relacjonowały trasę ich podróży. Kamil Knapczyk z Chrzanowa z Natalią Dudziak z Przeciszowa przejechali małym fiatem niemal całe Stany Zjednoczone.

czytaj więcej
06.12.2015 13:44 | dodaj komentarz | Ewa Solak

JOANNA WAWRZYNIAK. Nie wiem, jak to jest być zdrową 

Porusza się o balkoniku, jeździ na wózku. Na co dzień można ją spotkać w Miejskim Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Chełmku, gdzie pracuje. Jest studentką studiów doktoranckich w dziedzinie nauk ekonomicznych i tegoroczną laureatką jednej ze statuetek Lider 2014, rozdawanych w jej rodzinnym mieście. Z Joanną Wawrzyniak...

czytaj więcej
06.12.2015 13:39 | dodaj komentarz | Tadeusz Jachnicki

Polsko-włoskie wędrówki za szczęściem 

Cecylia Pilarczyk-Oleś czuje się czasami bardziej włoska niż jej urodzony w Rzymie wnuk. Philip Ciombolini od paru lat mieszka w Chrzanowie i ma dylemat: wrócić do Włoch, czy szukać swego miejsca jeszcze gdzieś dalej.

czytaj więcej
06.12.2015 13:34 | dodaj komentarz | Ewa Solak

KRZYSZTOF GÓRA. Gdyby na księżycu znaleziono ślady wina... 

Gdy Belgowie zawitali ostatnio do Regulic, byli mocno zdziwieni, że w Polsce uprawia się winorośl. Myśleli, że na wschód od Niemiec dalej pije się tylko wódkę. Tego stereotypu nie pomagają zmienić nasi urzędnicy. Z Krzysztofem Górą, współwłaścicielem winnicy Czak, rozmawia Łukasz Dulowski.

czytaj więcej
06.12.2015 13:22 | dodaj komentarz | Łukasz Dulowski

zobacz więcej newsów...