Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Ogłupiająca sytuacja z biokubłami

06.02.2020 12:19 | 3 komentarze | 2 974 odsłony | Alicja Molenda

Sprawa brązowych kubłów na bioodpady dobrze nie wygląda. Z dwóch co najmniej powodów.

3
Ogłupiająca sytuacja z biokubłami
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pierwszy powód wskazał Marian Kokoszka, radny z Trzebini. Nie podoba mu się zlecenie zakupu pojemników na bioodpady dla wszystkich nieruchomości zamieszkałych przy okazji przetargu na odbiór śmieci. Określił go publicznie jako "zakrawający na niegospodarność". Mam nadzieję, że jako funkcjonariusz publiczny radny wie, co mówi i że skorzysta ze wszystkich możliwości prawnych i proceduralnych, aby tę sprawę zbadać. Termin wprowadzenia nowej frakcji odpadowej znany był grubo przed przetargiem. Zakup kubłów odbył się jednak bez rozeznania, ilu mieszkańców domów zechce z nich korzystać, a ilu bioodpady będzie kompostować. Ze śmieciowego związku popłynęły tylko informacje, że kubły są nasze i że możemy sobie zrobić z nimi co chcemy. Nawet sprzedać.

Ile zaoszczędzilibyśmy, nie kupując tych kubłów dla wszystkich, nadal nie wiemy. Pokażą to dopiero deklaracje. Kto bowiem zechce skorzystać ze zniżki w wysokości 2 zł od osoby miesięcznie (!!!) i zamiast oddawać bioodpady, zechce je kompostować, musi się pofatygować do siedziby związku lub urzędu swojej gminy i to zadeklarować. Dzięki temu będzie bogatszy miesięcznie o kilka złotych!

Drugi powód głupiej sytuacji z kubłami jest taki, że są obywatele, którzy dostali kubeł, a nie powinni. Na przykład ja. Gdyby mnie ktoś zapytał pół roku temu, czy będę kompostować bioodpady, to bez wahania zadeklarowałabym, że tak i że brązowego kubła nie chcę. Mam kompostownik, jestem świadoma konieczności segregowania śmieci, więc bioodapów nie oddam. Teraz, mając kubeł blisko domu, waham się. Nie chce mi się maszerować z nimi 40 metrów do kompostownika. I te 2 zł więcej może zapłacę? Myślę, że takich ogłupionych sytuacją obywateli są setki i że dostarczenie tych pojemników wszystkim było posunięciem demotywującym, antyedukacyjnym, niewychowawczym i po prostu głupim. Ktoś sprawę zepsuł, więc tylko nasz własny, ekologiczny rozsądek może ją uratować. Czego Państwu i sobie życzę.