Nie masz konta? Zarejestruj się

Blogi

Mecz w sobotę rano. Dla kogo?

28.02.2018 20:46 | 0 komentarzy | 1 723 odsłona | Michał Koryczan

Oficjalne spotkanie piłkarskie o godzinie 9? Proszę bardzo. I nie chodzi o oglądanie zawodów rozgrywanych w Japonii czy Chinach. W sobotę o tej porze czeka nas finał piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu zachodniej Małopolski.

0
Mecz w sobotę rano. Dla kogo?
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pamiętam wczesne pory meczów rozgrywanych podczas mistrzostw świata w Japonii i Korei Południowej w 2002 roku. Wczesnych oczywiście dla nas, Europejczyków. Cóż, na strefy czasowe rady nie ma.

Okazuje się, że na nietypową, jak na nasze realia, godzinę ustalony został początek sobotniego pojedynku Pucharu Polski: MKS Trzebinia - Soła Oświęcim.

Pierwotnie spotkanie to miało się odbyć na stadionie przy ul. Kościuszki w Trzebini. Aura pokrzyżowała jednak plany. MKS, jako gospodarz zawodów, zarezerwował więc boisko ze sztuczną nawierzchnią w Chełmku.

W związku z tym, że na ten dzień zaplanowanych już wcześniej zostało na tym obiekcie kilka sparingów, wybór godziny rozpoczęcia meczu był mocno ograniczony. Tym sposobem ciekawie zapowiadające się futbolowe widowisko rozpocznie się o godzinie 9.

Pytanie tylko dla kogo? Wczesna pora i niskie temperatury zniechęcające do spędzenia blisko dwóch godzin na powietrzu, nie przyciągnie na obiekt w Chełmku zbyt wielu osób. Wystarczyło popatrzeć na bardzo niską frekwencję na stadionach polskiej ekstraklasy podczas wtorkowych spotkań.

Czy zatem organizator nie zrobiłby najlepiej przekładając zawody na późniejszy termin, gdy pogoda nie przeszkodzi, aby odbyły się na stadionie w Trzebini?