Nie masz konta? Zarejestruj się

Zgłoś komentarz do moderacji

Następujący komentarz zostanie przekazany do moderacji:
Jeżeli ktoś wybiera się do sąsiada z kijem, to raczej w jakimś zamiarze. Jeżeli do okładania dziadka używa się wierzbowej witki, to można mu najwyżej porozcinać skórę. Inaczej to wygląda, kiedy napastnik ma w ręce coś cięższego, np. wspomniany cep. Nawet delikatne użycie takiego atrybutu może spowodować pęknięcie czaszki. To nie jest pobicie, a usiłowanie zabójstwa. Pan policjant powinien wiedzieć, co to jest obrona konieczna. Nawet jeżeli jako pierwszy dostał w beret od dziadka, to gdy staruszek zaczął uciekać przed ciosami nie powinni go gonić i nadal okładać. Aby móc się bronić zagrożenie musi być realne i występować w danej chwili. Kiedy dziadek uciekał, już nie występowało, oczywiście przy założeniu, że staruszek pierwszy się zamachnął.

Napisany przez VitekSprytek, 12.10.2017 19:33

W powodzie zgłoszenia wpisz jak najwięcej informacji. Możesz pozostawić do siebie numer kontaktowy.
Wysyłając zgłoszenie, zgadzasz się z postanowieniam regulaminu dotyczącymi zbierania, przechowywania oraz przetwarzania danych.
Twoje zgłoszenie zostaje wysłane z adresu IP: 54.196.182.102 / ec2-54-196-182-102.compute-1.amazonaws.com
CCBot/2.0 (http://commoncrawl.org/faq/)