Nie masz konta? Zarejestruj się

Eko Przełom

Ludzie nie wiedzą jak segregować śmieci

18.08.2011 16:11 | 1 komentarz | 2 900 odsłony | red
SEGREGACJA. Coraz więcej osób decyduje się na selektywną zbiórkę odpadów. Często, nieświadomie, popełniają przy tym błędy. O tym jak się ich ustrzec i do jakiego worka wrzucić butelkę lub papier z Kingą Rorbach, kierownikiem zakładu składowania i gospodarki odpadami w Usługach Komunalnych Trzebinia, rozmawia Marta Głowacka.
1
Ludzie nie wiedzą jak segregować śmieci
Kinga Rorbach
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

SEGREGACJA. Coraz więcej osób decyduje się na selektywną zbiórkę odpadów. Często, nieświadomie, popełniają przy tym błędy. O tym jak się ich ustrzec i do jakiego worka wrzucić butelkę lub papier z Kingą Rorbach, kierownikiem zakładu składowania i gospodarki odpadami w Usługach Komunalnych Trzebinia, rozmawia Marta Głowacka.

Marta Głowacka: Z naszej sondy umieszczonej na www.przelom.pl wynika, że ponad 50 proc. internautów segreguje odpady. Jak pani ocenia te dane?
Kinga Rorbach
: - Wiadomo, że coraz więcej osób deklaruje segregację. Wciąż jednak wiele osób robi to niewłaściwie traktując specjalne, kolorowe worki, jak te zwykłe. Wrzucają do nich np. opakowania po jogurtach czy pampersy.

W Trzebini selektywna zbiórka odpadów jest finansowana przez miasto. Dlaczego segregowane odpady zbierane są w workach, a nie w specjalnych pojemnikach?
- Tzw. dzwony do segregacji nie sprawdziły się, bo pojawiały się koło nich dzikie wysypiska śmieci. Znacznie lepiej jest teraz. Mieszkańcy raz w miesiącu dostają za darmo cztery worki: czerwony, biały, zielony i niebieski. Biały na szkło, zielony na szkło kolorowe, niebieski na makulaturę i czerwony na tworzywa.

Co w takim razie robimy źle segregując do worków?
- Do czerwonych nie powinniśmy wrzucać opakowań po jogurtach. Takie rzeczy nadają się wyłącznie do zwykłych śmieci. Segregując plastik sprawdzajmy, czy na spodzie butelki znajduje się charakterystyczny znaczek z napisem PET. Wtedy taki przedmiot nadaje się do recyklingu. Wrzucamy go do czerwonego worka razem z plastikowymi wiadrami, meblami ogrodowymi i opakowaniami po chemii gospodarczej. Co ważne, swoje miejsce mają w czerwonym worku także puszki i opakowania po sokach i mleku oraz worki śniadaniowe, siatki. Nie wrzucamy tam natomiast kapsli, bo nie mamy umowy z firmą, która odbierałaby takie rzeczy.

Nasza czytelniczka pyta, czy segregowane w domu szkło i butelki mają być umyte?
- Nie muszą być myte, ale nie powinny zawierać zanieczyszczeń czy resztek żywności. Butelki plastikowe mogą mieć nakrętki i etykietki. Słoiki wrzucamy bez zakrętek.

Wielu ludzi nie do końca wierzy, że posegregowane rzeczy będą poddane recyklingowi.
- Można to sprawdzić osobiście na składowisku. Chętnie przyjmiemy wycieczki szkole, aby pokazać, jak wygląda segregacja. Prowadziliśmy już zajęcia edukacyjne dotyczące selektywnej zbiórki odpadów. U nas są one rozdzielane, oczyszczane i przygotowywane do transportu do firm odzysku i recyklingu.

Z naszej rozmowy wynika, że nadal powinniśmy się edukować w kwestii segregacji śmieci?
- Zawsze można do nas zadzwonić i zapytać o wszystko. Panowie, którzy odbierają worki, zostawiają karteczki i nie zabierają worka, gdy coś jest tam źle włożone lub zanieczyszczone. W najbliższym czasie szykujemy kontrolę posegregowanych surowców wtórnych u mieszkańców. Powiemy im co robią źle, a co dobrze. (MG)