Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełomy kącik seniora

KONKURS ZŁOTE RĘCE SENIORA. Złote ręce bramkarza

24.03.2024 08:30 | 1 komentarz | 2 117 odsłony | Krzysztof Skrzypek

Stanisław Malczewski - nauczyciel wychowania fizycznego, legenda chrzanowskiej piłki ręcznej, sympatyk sportu, rocznik 1959, pochodzi z Makowa Podhalańskiego, od ponad 30 lat związany jest z Chrzanowem i chrzanowskim sportem.

1
KONKURS ZŁOTE RĘCE SENIORA. Złote ręce bramkarza
Stanisław Malczewski
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Jest kandydatem do wyróżnienia w kategorii AUTORYTET.

Na pytanie od czego zaczęło się jego zainteresowanie sportem odpowiada, że sport zawsze był obecny w jego rodzinie, brat również uprawiał go wyczynowo. - Już w szkole podstawowej, potem w szkole średniej uprawialiśmy lekkoatletykę, gry zespołowe i narciarstwo - wspomina Pan Stanisław.

Przygoda z piłką ręczną zaczęła się w AZS-Kraków, a do Chrzanowa trafił trochę przypadkowo. TS-Fablok był gospodarzem baraży o II ligę piłki ręcznej, w których brał również udział krakowski AZS. W konsekwencji bardzo dobrych występów w bramce AZS pojawiła się propozycja przejścia do klubu TS-Fablok, co zbiegło się w czasie z ukończeniem studiów w krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego.

W 1985 r. rozpoczął występy w TS-Fablok, a później w MTS-Chrzanów i trwało to aż do 2000 r. A dlaczego akurat bramkarz?

- Jeszcze w Makowie zaczynałem jako bramkarz w piłce nożnej, ale biorąc pod uwagę warunki fizyczne i ogólną niezłą sprawność zawsze ciągnęło mnie do bramki w piłce ręcznej - wspomina Pan Stanisław. Największym sukcesem podczas występów w chrzanowskich klubach były niewątpliwie sezony gry w ekstraklasie piłki ręcznej w latach 90 XX wieku (8 miejsce). Gra z mistrzem i wicemistrzem Polski była dużym wydarzeniem sportowym. Dość wspomnieć, że na meczu z Wybrzeżem Gdańsk wszystkie drzewa wokół chrzanowskiej hali sportowej były zajęte przez kibiców, którzy nie dostali się do środka obiektu. Chrzanów miał wtedy bardzo mocny zespół wzmocniony także zawodnikami przyjezdnymi. Większość starszych kibiców piłki ręcznej z pewnością pamięta mecz z Warszawianką, którą trenował trener kadry narodowej Jacek Glinicki, a sam zespół Warszawianki był pełen kadrowiczów.

TS-Fablok wygrał ten mecz z przewagą 11 bramek dzięki doskonałej grze całej drużyny, a Stanisław Malczewski w bramce był zaporą niezwykle trudną do sforsowania dla kadrowiczów.

Wiele meczów, w których TS-Fablok, a potem MTS-Chrzanów wygrywał zależało od decyzji podejmowanych w bramce przez Pana Stanisława. Dla kibiców było to wielką frajdą, do tego stopnia, że domagali się głośno by egzekwował rzuty karne, co niejednokrotnie czynił z dużym powodzeniem.

Pan Stanisław po zakończeniu kariery wyczynowego zawodnika piłki ręcznej brał wielokrotnie udział w mistrzostwach Polski i Europy oldbojów (wraz z Adamem Piekarczykiem i Zbyszkiem Bromboszczem) osiągając znaczące sukcesy. Grał w 5 mistrzostwach Europy oldbojów - na Węgrzech, w Hiszpanii, w Szwecji - zdobywając na tych imprezach 2 brązowe medale.

- To już była gra, aby mieć frajdę ze współzawodnictwa z olimpijczykami i utrzymać formę sportową - uważa Pan Stanisław.

Od momentu zamieszkania w Chrzanowie Pan Stanisław pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego w kilku placówkach oświatowych - SP2, SP7, Gimnazjum nr 1, a obecnie w SP1.

W czasie pracy w SP1 i Gimnazjum nr 1 młodzież pod trenerskim okiem Stanisława Malczewskiego zdobywała medale w rozgrywkach piłki ręcznej na szczeblu wojewódzkim i ogólnopolskim. W 2011 r. drużyna Gimnazjum nr 1 w Chrzanowie prowadzona przez dwóch trenerów: Adama Piekarczyka i Stanisława Malczewskiego zdobyła w Radomiu złoty medal Mistrzostw Polski Szkół Gimnazjalnych. Rok później ta sama drużyna wzięła udział w mistrzostwach świata szkół w Chorwacji reprezentując Polskę w biało - czerwonych barwach z orzełkiem na piersi.

Niezależnie od gry w piłkę ręczną jako zawodnik, czy też trener, Pan Stanisław z upodobaniem w ciągu dalszym uprawia inne dyscypliny sportu, był podporą drużyny piłki siatkowej amatorów TKKF-8, gra w hokeja na lodzie oraz rekreacyjnie w tenisa ziemnego i tenisa stołowego.

Każda forma aktywności fizycznej gdzie można trochę się zmęczyć, a przy okazji odstresować, jest dla mnie świetną formą wypoczynku i źródłem satysfakcji - podkreśla Pan Stanisław.

Na pytanie o inne zainteresowania pozasportowe, odpowiada, że brakuje mu na nie czasu, nie mniej w ostatnim okresie mocno zainteresował się fizyką kwantową, czytając publikacje naukowe z tej dziedziny.

Receptą na długowieczność w sporcie i długowieczność w ogóle jest dla Pana Stanisława ruch i aktywność. To nie musi być wyczyn sportowy, ale np. bieganie, jazda na rowerze, czy nawet spacery, które powodują przypływ energii, dają zadowolenie z pracy i z innych sfer życia.

Mówiąc o planach życiowych po przejściu na emeryturę, Pan Stanisław nie zamierza zmieniać swoich zainteresowań aktywnością fizyczną. Proponuje każdemu, by w miarę swoich możliwości korzystał z dobrodziejstwa uprawiania sportu i rekreacji.

Jak zgłosić kandydata do konkursu ZŁOTE RĘCE SENIORA