Nie masz konta? Zarejestruj się

Powiat chrzanowski

Jeszcze grają „Samych swoich. Początek”. Co można obejrzeć w lokalnych kinach?

29.02.2024 17:00 | 0 komentarzy | 1 141 odsłona | Ewa Solak
Jeśli zastanawiacie się, co zrobić z czasem w nadchodzący weekend, możecie skorzystać z propozycji lokalnych kin.
0
Jeszcze grają „Samych swoich. Początek”. Co można obejrzeć w lokalnych kinach?
Jeszcze można obejrzeć w kinach "Samych swoich. Początek"
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Jeśli ktoś lubi powroty do przeszłości, to w trzebińskim Sokole jeszcze można obejrzeć „Samych swoich. Początek" (recenzja Tomasza Jurkiewicza poniżej), a także „Akademię Pana Kleksa".

Z kolei w Libiążu dostępny będzie „Baby boom czyli Kogel Mogel 5". Warto sprawdzić repertuar.

SZTUKA, Chrzanów, ul. Broniewskiego 4, tel. 32 623 30 86
Diuna - 1.03 godz. 16.00, 19.30; 3-7.03 godz. 16.00, 19.30; 9.03 godz. 19.30; 10-14.03 godz. 16.00, 19.30

SOKÓŁ, Trzebinia, ul. Kościuszki 74, tel. 32 611 06 21
Sami swoi. Początek - 2-3.03 godz. 17.30, 20.00; 5-6.03 godz. 17.00, 19.30
Akademia Pana Kleksa - 2-3.03 godz. 15.00
Babskie kino z okazji Dnia Kobiet - 8.03 godz. 18.00
1 i 7 marca kino nieczynne

ALE KINO, Libiąż, ul. Górnicza 1, tel. 32 627 12 62
Pies i kot - 1-4.03 godz. 14.00
Diuna - 1-4.03 godz. 16.00 (dubbing), 19.30 (napisy); 8-11.03 godz. 19.00 (dubbing); 15-18.03 godz. 19.00 (napisy)
Zagadka Klary Muu - 8,10,11,15,17 i 18.03 godz. 15.00
Baby boom czyli Kogel Mogel 5 - 8,10 i 11.03 godz. 17.00

Sami swoi. Początek
W modnym ostatnio nurcie spinn-ofów, remaków i prequeli polskich hitów nowi „Sami swoi" wydawali się skazani na porażkę.
Ileż to razy widzieliśmy już „dzieła", które powstawały wyłącznie po to, aby odcinać kupony od dawnego sukcesu. A tu niespodzianka. Nie dość, że ten film da się oglądać, to jeszcze przejmuje, bawi i wzrusza. A wszystko to dzięki trzem nazwiskom - scenarzystów Andrzeja Mularczyka i Andrzeja Gołdy oraz aktora Adama Bobika.
Akcja zaczyna się w 1913 roku, gdy w szkole podstawowej kilkuletni Pawlak dogryza o wiele większemu Kargulowi, który nie może poradzić sobie z recytacją wiersza. Odtąd zaczyna się ich pełna swarów, bójek, ale i momentów pojednania rywalizacja.
Jako młodzi mężczyźni Pawlak i Kargul zakochają się w tej samej dziewczynie, pięknej Ukraince Nechajce, a później będą musieli wspólnie poradzić sobie z niemiecką, a następnie radziecką okupacją.
To scenariusz starej szkoły, w której przygody bohatera dominują nad strukturą, a film na jego podstawie ogląda się rzeczywiście jak zaginioną czwartą część kultowej trylogii Sylwestra Chęcińskiego. Pełno tu zwrotów akcji, jest miejsce i na dramat, i na chłopską wizję naszej historii, i na humor. I choć wielu aktorów drugiego planu niestety błaznuje zamiast grać, to jesteśmy prowadzeni przez tę historię pewną kreację Adama Bobika w roli Pawlaka.
Bobik dokonał rzeczy niesamowitej - zmierzył się z pomnikową rolą Wacława Kowalskiego i wyszedł z niej zwycięsko. Jego Pawlak to figura Chaplinowska - symbol, a jednocześnie człowiek z krwi i kości, rządzony przez uniwersalne namiętności, ale bezbłędnie osadzony w epoce. Jednym gestem potrafi sprawić, że historia Pawlaków i Kargulów znów dotyczy nas wszystkich.
Tomasz Jurkiewicz