Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

CHRZANÓW. Plakaty wyborcze zaśmiecają miasto

08.11.2010 15:31 | 8 komentarzy | 6 004 odsłon | red
Wiszą tam gdzie nie powinny - na latarniach, znakach drogowych, drzewach. Osoba, która umieści plakat w niedozwolonym miejscu musi liczyć się z karą grzywny w wysokości do 500 złotych.
8
CHRZANÓW. Plakaty wyborcze zaśmiecają miasto
Kampania wyborcza nabiera tempa, świadczy o tym coraz większa liczba plakatów z podobiznami kandydatów, niekoniecznie w miejscach do tego przystosowanych
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wiszą tam gdzie nie powinny - na latarniach, znakach drogowych, drzewach. Osoba, która umieści plakat w niedozwolonym miejscu musi liczyć się z karą grzywny w wysokości do 500 złotych.

Obowiązująca od lat zasada wydaje się prosta. Reklamy wyborcze powinny znajdować się na wyznaczonych do tego celu przez wójta czy burmistrza miasta miejscach. Co więcej, plakat możemy powiesić na obiekcie za zgodą jego właściciela czy zarządcy. Problem w tym, że nie wszystkie komitety wyborcze się do tego stosują. Według prawa za umieszczenie plakatu w miejscu niedozwolonym grozi kara grzywny lub pozbawiania wolności.

- Przyjęło się w okresie przedwyborczym, że wieszamy ogłoszenia tam, gdzie jest nam wygodnie, dopóki nas nikt nie ukarze, a przecież afisze na znakach drogowych stanowią niebezpieczeństwo dla kierowców – twierdzi Marek Niechwiej, prawnik z Chrzanowa.

- Nie mamy jeszcze żadnych zgłoszeń odnośnie nielegalnego umieszczania plakatów – informuje Robert Matyasik, rzecznik prasowy KPP w Chrzanowie. -Będziemy jednak brali pod uwagę wszystkie sygnały ze strony mieszkańców, tym bardziej, że to początek kampanii – dodaje.

-Plakatów jest zdecydowanie za dużo w stosunku do wielkości miasta, wiszą na drzewach i latarniach, tak jakby nie można było ich powiesić na słupie ogłoszeniowym, który jest do tego celu przystosowany – irytuje się Krzysztof Janik z Chrzanowa.

- To jest przesada żeby wieszać podobizny kandydatów na drzewach, na których kiedyś wieszało się łotrów – mówi Ludwik Kułaga, który sam rozwiesza plakaty.

By uniknąć kary, warto również pamiętać o usunięciu bilbordów po wyborach.
-Po wyborach na posprzątanie plakatów mamy miesiąc, w przeciwnym wypadku grzywną zostaje obciążony komitet wyborczy - przypomina Marek Niechwiej.
(NL)