Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

"Przełom" poleca. "Ron Usterka". Ten film warto zobaczyć.

26.11.2021 12:00 | 4 komentarze | 2 354 odsłony | Tomasz Jurkiewicz
Ta produkcja to wspaniały dowód na to, że jeśli w kinie szukamy optymizmu, zaskakującej rozrywki i aktualnej opowieści, która nadąża za współczesnością, to powinniśmy oglądać przede wszystkim filmy animowane.
4
"Przełom" poleca. "Ron Usterka". Ten film warto zobaczyć.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

„Ron Usterka" bawi, wzrusza i pociesza. Nie traktuje przy tym najmłodszych widzów jako konsumentów do oszukania, lecz jak prawdziwych partnerów, z którymi chce się zaprzyjaźnić.
Barney to 11-latek dorastający w rodzinie bułgarskich imigrantów na amerykańskiej prowincji. Barney różni się od rówieśników, bo nie ma B-Bota. B-Bot jest cudem techniki, który zna swojego właściciela na wylot, schlebia mu i pozwala zawiązywać internetowe znajomości. Na urodziny chłopiec zostaje jednak mile zaskoczony przez swojego ojca i babcię, którzy za oszczędności życia kupują dla niego wymarzone cacko. Ron, bo tak nazywa się B-Bot, nie jest jednak udanym egzemplarzem. Ma trudności z zaprogramowaniem i chodzi własnymi ścieżkami. Ale za to naprawdę zależy mu na szczęściu Barneya. Będzie to jednak początek kłopotów.
Historia idealnie wpisuje się w dzisiejsze czasy, gdzie brak telefonu komórkowego oznacza dla dziecka wykluczenie z grupy. Tak naprawdę opowiada jednak o czymś o wiele głębszym i bardziej uniwersalnym. Prawdziwa przyjaźń to wieczna próba charakterów, a szlachetności nie mierzy się ilością lajków. Dowcipna, a przy tym krzepiąca opowieść, której tak mocno dziś potrzebujemy.