Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Turystyka fryzjersko-kosmetyczna od poniedziałku. Na tym polega kuriozum obostrzeń

26.04.2021 08:00 | 7 komentarzy | 5 900 odsłon | Łukasz Dulowski
W województwie małopolskim fryzjerzy i kosmetyczki otwierają już swoje salony, a w śląskim jeszcze nie mogą tego zrobić. Niewykluczone, że w tej sytuacji szykuje się najazd klientów, na przykład z Jaworzna do Chrzanowa.
7
Turystyka fryzjersko-kosmetyczna od poniedziałku. Na tym polega kuriozum obostrzeń
Paweł Dudek, właściciel salonu fryzjerskiego w Chrzanowie
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Przypomnijmy, że w zeszłą środę minister zdrowia ogłosił, iż w dotychczasowe obostrzenia są utrzymane w czterech województwach: śląskim, dolnośląskim, łódzkim, opolskim i wielkopolskim.

W pozostałych jedenastu, m.in. w Małopolsce, można od poniedziałku iść do fryzjera czy kosmetyczki. Wielu komentatorów krytykuje taką regionalizację i mówi żartobliwie, że teraz nasili się „turystyka fryzjersko-kosmetyczna". Wystarczy z Jaworzna przyjechać do Chrzanowa, żeby się ostrzyc.

O komentarz poprosiliśmy Pawła Dudka, właściciela jednego z najbardziej znanych salonów fryzjerskich w Chrzanowie:

- Jako branża fryzjersko-kosmetyczna jesteśmy szczęśliwi, że możemy znów pracować. Wiem jednak, że koleżanki i koledzy z regionów zamkniętych są bardzo poirytowani całą tą sytuacją. Przecież klienci z regionów zamkniętych mogą bez problemu przyjechać do nas. Sam mam klientki z województwa śląskiego i nie wyobrażam sobie odmówić im usługi. A poza tym klient nie mówi, gdzie mieszka, a my nie pytamy go o to. Na tym właśnie polega kuriozum tych obostrzeń, że klient może przyjechać z regionu zamkniętego, a fryzjerzy i kosmetyczki nie mogą tam otworzyć swoich biznesów. Szkoda mi ich, bo jeśli nie staniemy za fotelami i nie wykonamy swojej pracy, to po prostu nie zarobimy pieniędzy - stwierdza Paweł Dudek, mistrz fryzjerski z Chrzanowa.