Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Masowe polowania na dziki budzą emocje

11.01.2019 10:00 | 5 komentarzy | 3 081 odsłony | Marek Oratowski

Intensywne odstrzały dzików zalecił w styczniu minister ochrony środowiska jako antidotum na afrykański pomór świń (ASF), groźną chorobę zakaźną. Polowania odbędą się też na ziemi chrzanowskiej.

5
Masowe polowania na dziki budzą emocje
Populacja dzików ma zostać znacznie przetrzebiona
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Choroba zagrażająca hodowlom trzody chlewnej rozprzestrzenia się na ścianie wschodniej. Polowania odbędą się jednak w całym kraju. Zgodnie z zapowiedziami zabitych ma być 210 z 230 tysięcy dzików. Wygląda jednak na to, że skala polowań w naszym regionie nie będzie tak duża.

- W ostatnich latach i tak odstrzeliliśmy sporo dzików. Zwykle przekraczaliśmy założenia, bo nie było górnej granicy zmniejszenia populacji tych zwierząt. Na przykład planowaliśmy w trwającym od marca 2018 do marca 2019 roku gospodarczym strzelić 40 sztuk, a ostatecznie mamy ich już 80. We współpracy z sąsiednimi kołami będziemy uczestniczyć w polowaniach wielkoobszarowych zaleconych przez ministra od 20 do 27 stycznia. Jednak na pewno nie zamierzamy w ich trakcie strzelać do wszystkiego, co się rusza - zapewnia Tadeusz Nowakowski, łowczy Koła Łowieckiego Diana w Chrzanowie.

Zapewnia, że podobnie jak inni myśliwi uczestniczący w niedawnym zebraniu w Krakowie nie chce wypełniać - sprzecznych jego zdaniem z etyką łowiecką - wytycznych strzelania do ciężarnych i prowadzących młode loch.

Przeciwnicy polowań organizują akcje protestacyjne w różnych częściach kraju. Ich zwolennicy przypominają, że  w Niemczech, gdzie nie ma ASF, w sezonie 2017/18 zabito profilaktycznie rekordową liczbę 820 tysięcy dzików.