Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Burmistrz/wójt musi czasami wybrać

17.10.2018 20:50 | 4 komentarze | 3 709 odsłony | Tadeusz Jachnicki

Niekonwencjonalnie i z przymrużeniem oka podeszliśmy przed nadchodzącymi wyborami do wszystkich kandydatów na burmistrzów czy wójta, zadając im serię różnych, czasami wydawałoby się dziwnych, pytań. Odpowiedzi znajdziecie Państwo w dodatku dołączonym do bieżącego wydania tygodnika „Przełom".

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Prosty wybór - naleśniki czy schabowy? Europa czy Polska? Jaka pierwsza myśl się nasuwa, gdy usłyszysz słowo "książka" lub pomyślisz o stacji TV. To tylko pierwsze z brzegu przykłady wspomnianej ankiety.

Poza tym, że poprosiliśmy wszystkich, by się przedstawili, a właściwie powiedzieli jacy są, zaskoczyliśmy ich wspomnianymi, prostymi, ankietami. Niestety, nie dla wszystkich - ku mojemu zaskoczeniu - okazały się one proste. Co więcej, niektórym, bo na szczęście nie wszystkim, sprawiły ogromną trudność. No cóż, burmistrz nie musi mieć poczucie humoru, nie musi też mieć dystansu do siebie, choć - w mojej ocenie - fajnie byłoby jakby miał.

Burmistrz staje jednak często przed różnymi wyborami i nawet jeśli jego sercu są bliskie dwie sprawy, to czasami musi postawić na jedną; przedłożyć jedno dobro nad drugie; zjeść schabowego choć naleśniki też uwielbia; potrafić odpowiedzieć na z pozoru może i durne pytanie, nie tracąc fasonu. Czy nasi kandydaci są na to gotowi? Chyba nie wszyscy, ale nie będę robił rankingu. Co zaś do ankiet, to oceńcie je Państwo sami - zapraszam do gazety i lektury.

I może jeszcze słowo do samych kandydatów: Drodzy Państwo, z całym szacunkiem, dla powagi wyborów - to była zabawa! Zabawa, która miała uchylić rąbka tajemnicy o Waszych upodobaniach, ale pokazała znacznie więcej. Powodzenia!