Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Smród ze składowiska czuć nawet w centrum Chrzanowa

25.07.2018 13:17 | 18 komentarzy | 10 697 odsłon | Eliza Jarguz-Banasik

Uciążliwe sąsiedztwo Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi przestało być problemem osiedla Kąty czy Balina. W środę nawet w centrum miasta trzeba było zatkać nos, bo tak śmierdziało.

18
Smród ze składowiska czuć nawet w centrum Chrzanowa
W lipcu ubiegłego roku zakończyła się rekultywacja nieczynnych kwater na składowisku. Śmierdzieć jednak nie przestało. Fot. Eneris.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

- Co to jest?! Ten fetor jest nie do zniesienia! - dziwił się kierowca, który zaparkował auto za magistratem.

Przechodnie na ulicach Sokoła, Słowackiego czy Alei Henryka też się zatrzymywali i komentowali, że śmierdzi. Zastanawiali się, co jest źródłem uciążliwości.

Przewodniczący Rady Osiedla Kąty nie ma wątpliwości.

- To składowisko tak śmierdzi. Od tygodnia znów mam interwencje od mieszkańców. Rozmawiałem z kierownikiem i członkiem zarządu ZGOK. Powiedzieli, że to nie przez kompostownię. Śmierdzą odpady zgromadzone w kwaterach. Kilka dni lało, a potem zrobiło się gorąco i duszno. To wszystko teraz paruje - denerwuje się Roman Madejski.

Codziennie Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Chrzanowie dostaje po kilka telefonów w tej sprawie. Dzwonią nie tylko ludzie z Kątów czy Balina. Z innych rejonów miasta też.

- Wezwaliśmy ZGOK do podjęcia skutecznych działań, które wyeliminują uciążliwości. Zawiadomiliśmy także o wszystkim Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie - wyjaśnia Danuta Grzesiak naczelnik wydziału gospodarki komunalnej UM w Chrzanowie.

Mieszkańcy nie wierzą, że to coś da. Takich interwencji, pism i kontroli było w ostatnich latach mnóstwo. Coraz częściej padają głosy, że tylko zamknięcie składowiska coś zmieni.