Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Po porażce z Senegalem kibice wątpią w siłę biało-czerwonych

19.06.2018 20:09 | 9 komentarzy | 5 910 odsłon | Marek Oratowski

Jedni oglądali mecz w domu, inni w plenerze. Pytani przez nas kibice są zdania, że to była bardzo słaba inauguracja mundialu w wykonaniu Polaków. Przegrana z Senegalem sprawiła, że podopieczni Adama Nawałki już w meczu z Kolumbią zagrają o być albo nie być w turnieju.

9
Po porażce z Senegalem kibice wątpią w siłę biało-czerwonych
Daniel Krawczyk (z prawej) i Artur Doległo oglądali mecz w plenerze
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nie tak wyobrażali sobie start naszych piłkarzy lokalni fani futbolu. Niestety, po dwóch naszych błędach Senegal zdobył dwa gole. Trafienie Grzegorza Krychowiaka w końcówce było jedynie tym z gatunku na otarcie łez.

Rozmawaialiśmy z kibicami, którzy zgromadzili się na Rynku w Chrzanowie, żeby oglądać to spotkanie. Niektórzy machali tylko z dezprobatą reką na prośbę o pomeczowy komentarz. Inni byli bardziej rozmowni.

- Po tym co pokazaliśmy w pierwszym meczu z Senegalem, to taka Japonia nas na tym boisku zabiega. To, że jesteśmy w super formie to raczej bardziej było życzenie mediów. Obawiam się, że za chwilę będziemy śpiewać "Polacy, nic się nie stało".Bo prawda jest taka, że zagraliśmy po prostu słabo. Nie wszyscy zawodnicy zaprezentowali się na swoim poziomie. Na przykład za Milika od początku powinien grać Kownacki - stwierdził Daniel Krawczyk z Trzebini.

Kibicował biało-czerwonym. Jednak w zakładach bukmacherskich wiedziony przeczuciem postawił na Senegal. I wygrał.

- Jestem za naszymi, ale po tej porażce sądzę, że niestety nie wyjdziemy z grupy - zaznaczył inny fan futbolu Artur Doległo z Libiąża, ubrany w dniu meczu na biało-czerwono.
Byli jednak i tacy, którzy twierdzili, że taki falstart i zimny prysznic podziała mobilizująco na naszych piłkarzy, którzy w kolejnych meczach na mundialu wrócą do tego, co prezentowali w eliminacjach.

Podczas telewizyjnej transmisji z meczu widać było na stadionie w Moskwie flagę narodową z napisem "Libiąż". Kamery pokazały ją kilka razy.