Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

TRZEBINIA. Wyburzyli przystanek i i na razie nie dali pasażerom niczego w zamian

07.08.2014 12:45 | 2 komentarze | 5 193 odsłon | red
Po murowanym przystanku w centrum miasta została tylko sterta gruzu. Od paru dni ludzie czekają na autobus stojąc pod gołym niebem.
2
TRZEBINIA. Wyburzyli przystanek i i na razie nie dali pasażerom niczego w zamian
Po murowanym przystanku w centrum miasta został tylko gruz
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Radny Franciszek Brzózka, który jest również wiceprzewodniczącym zarządu Związku Komunalnego Komunikacja Międzygminna w Chrzanowie, zapowiada, że nowe zadaszenie przy ul. św. Stanisława (w stronę osiedla Trzebionka) stanie w ciągu najbliższych dni.

- Wiata czeka. Najpierw musimy jednak przygotować teren pod jej zamontowanie – tłumaczy Brzózka.

Pasażerowie denerwują się, że na czas wymiany przystanku nikt nie zadbał chociaż o ławeczkę. Tymczasem w tym miejscu na autobus czeka wielu ludzi, w tym osoby starsze.

- Wczoraj w południe było słońce. Nie było gdzie się przed nim schronić. Dziś z kolei kropi nam na głowę deszcz – denerwuje się spotkany przy ul. św. Stanisława Zygmunt Bajor.

- Z zakupami naprawdę ciężko wystać. Ławka być powinna – dodaje pani Krystyna z osiedla Siersza.

- Załatwimy ławeczkę – deklaruje radny Brzózka. Na pytanie, dlaczego nikt wcześniej o niej nie pomyślał, nie odpowiada.

Murowany przystanek miał wielu zwolenników. Ich zdaniem, był to jeden z nielicznych obiektów, w którym  – w oczekiwaniu na transport – można się było schronić przed słońcem, deszczem, wiatrem. Plastikowe wiaty, jak przekonują, nie chronią tak dobrze.

- To nie związek decydował o wyburzeniu murowanego przystanku. Burmistrz Trzebini, po licznych interwencjach mieszkańców, wystąpił do nas z wnioskiem o jego wymianę – mówi Brzózka, dodając, że właściciele okolicznych sklepów skarżyli się, że wiele osób, chroniąc się za murkiem, załatwiało tam swoje potrzeby fizjologiczne. Nie wszyscy też czuli się tu bezpiecznie.
(AJ)