Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Nie wszędzie można bezpiecznie zostawić rower

11.07.2016 10:10 | 0 komentarzy | 4 239 odsłony | Marek Oratowski

W Chrzanowie przybywa stojaków na jednoślady. Rowerzyści jednak wciąż w wielu miejscach muszą przypinać je do znaków drogowych lub rynien.

0
Nie wszędzie można bezpiecznie zostawić rower
Alfred Zabrzański przy dizajnerskich, nowych stojakach przy CH Max. Marzyłyby mu się takie w wielu punktach miasta, także na osiedlach
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Wystarczy krótki spacer po mieście, by się przekonać, że stojaki zlokalizowane są tylko przy niektórych instytucjach i obiektach publicznych. O ile, na przykład, przy największych marketach lub przy hali sportowej można zostawić rower, to już nie wszystkie szkoły pomyślały o takim udogodnieniu.

Na osiedlach o takim miejscu do pozostawienia jednośladów można tylko pomarzyć.

- Niedawno zawróciłem przedstawicielce spółdzielni mieszkaniowej uwagę, by stojaki ustawili na osiedlu Wyszyńskiego, gdzie mieszkam. Parkingi dla samochodów są, o rowerzystach zapomniano. Stwierdziła, że trzeba byłoby napisać wniosek do zarządu. A przecież to tak drobna i tania sprawa, że spółdzielnia powinna to już dawno załatwić. No więc z konieczności trzeba się przywiązywać do znaku drogowego albo rynny. Bo gdy się dużo jeździ, to bez sensu jest ciągłe wynoszenie pojazdu z piwnicy - opowiada Alfred Zabrzański, miłośnik pływania i jazdy na rowerze.

Na szczęście powoli przybywa stojaków. W czerwcu przy CH Max stanęło pięć nowych. To nagroda w ogólnopolskiej akcji "Kręć kilometry". Lokalni cykliści znaleźli się w pierwszej dwudziestce rankingu miast z największą wykręconą liczbą kilometrów. Trwa kolejna edycja akcji, w której do wygrania są następne takie dizajnerskie urządzenia.

W których miejscach, waszym zdaniem, stojaki na rowery są najbardziej potrzebne?