Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Śmierdzący osad wylał się z przewróconej przyczepy na drogę

09.07.2008 13:07 | 16 komentarzy | 10 237 odsłon | red
W środę przed godz. 10 na ul. Wilczak w Mętkowie wywróciła się naczepa wypełniona komunalnym osadem ściekowym. Traktorzysta transportował odpady na prywatne działki w miejscowym lesie.
16
Śmierdzący osad wylał się z przewróconej przyczepy na drogę
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W środę przed godz. 10 na ul. Wilczak w Mętkowie wywróciła się naczepa wypełniona komunalnym osadem ściekowym. Traktorzysta transportował odpady na prywatne działki w miejscowym lesie.

Śmierdząca maź wylała się na jezdnię i zniszczyła ogrodzenie posesji Kazimiery Pająk.

- Akurat obierałam ziemniaki. Zlękłam się, bo nagle usłyszałam jeden wielki huk. Bogu dziękować, że nie stałam akurat przy bramce z koleżankami, albo że na ogródku nie bawiły się moje wnuki – mówi poszkodowana.

To już nie pierwszy taki przypadek w Mętkowie. Przed paroma miesiącami odpady wylały się na drogę prowadzącą przez las do wsi. Prywatny przedsiębiorca, Piotr Michalik transportuje osad ściekowy na swoje działki od dawna twierdząc, że użyźnia nim glebę. Mieszkańcy, samorządowcy i gminni urzędnicy protestują, ale prawo jest ciągle po jego stronie.

Gmina stawiała znaki zakazu wjazdu na drodze do lasu, złożyła doniesienie do prokuratury, skierowała sprawę do powiatowego inspektora ochrony środowiska. 19 września 2007 roku rada gminy podjęła uchwałę w sprawie gospodarki odpadami w gminie Babice. Zakazano w niej sprowadzania na teren gminy jakichkolwiek odpadów z zewnątrz. Wojewoda małopolski złożył jednak do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na uchwałę, wnosząc o stwierdzenie jej nieważności w całości.
(KR)