Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

MYŚLACHOWICE. Mur oporowy gmina musi rozebrać

20.01.2014 09:06 | 5 komentarzy | 5 487 odsłon | red
Po ponownym zbadaniu sprawy słynnego, myślachowickiego muru, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Chrzanowie podtrzymał swoje stanowisko. Nie ma wątpliwości, że doszło do samowoli budowlanej.
5
MYŚLACHOWICE. Mur oporowy gmina musi rozebrać
Łukasz Rusek, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Chrzanowie, nie ma wątpliwości, że do budowy muru oporowego w Myślachowicach konieczne było pozwolenie budowlane.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Po ponownym zbadaniu sprawy słynnego, myślachowickiego muru, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Chrzanowie podtrzymał swoje stanowisko. Nie ma wątpliwości, że doszło do samowoli budowlanej.

Od pierwszej decyzji o rozbiórce gmina Trzebinia odwołała się w ubiegłym roku do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie, a ten uchylił ją w całości. Uznał, że materiał dowodowy zgromadzony przez powiatowego inspektora nadzoru jest niewystarczający. W odwołaniu burmistrz Stanisław Szczurek podnosił, że mur, który PINB uznał za samowolę budowlaną, nie wymagał ani projektu ani pozwolenia, bo był to mur rozgraniczający, a nie oporowy. Chrzanowski PINB musiał jeszcze raz wszystko sprawdzić. Kolejne postępowanie było prowadzone w Chrzanowie od października. 

- Zweryfikowałem kwestie podnoszone przez gminę. Ze zgromadzonej dokumentacji wynika, że do samowoli budowlanej doszło. Wybudowany w Myślachowicach mur nie stanowi ogrodzenia. To mur oporowy, który ma zabezpieczać skarpę przed jej osuwaniem. Burmistrz nie dostarczył dokumentów umożliwiających legalizację obiektu , więc w tej sytuacji wydałem decyzję nakazującą jego rozbiórkę – informuje Łukasz Rusek, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Chrzanowie.

Gmina znów może się odwołać do organu drugiej instancji i prawdopodobnie to zrobi. Burmistrz nadal stoi na stanowisku, że do złamania prawa nie doszło.
(EJB)