Nie masz konta? Zarejestruj się

Płaza

Projektantka z Płazy chce jechać do Włoch

15.04.2023 17:00 | 1 komentarz | 4 444 odsłony | Ewa Solak
Wykorzystuję to, co już mam dostępne. Ten czerwony kostium uszyłam z zasłon, które kiedyś wisiały u mnie w domu. Zrobiłam też kiedyś top z plastikowych łyżeczek - opowiada projektantka Roksana Głowacka z Płazy, uczestniczka Cracov Fashion Week.
1
Projektantka z Płazy chce jechać do Włoch
Roksana Głowacka
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pokazy były formą nagrody za świetnie napisaną pracę dyplomową w Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru (SAPU) w Krakowie.

- Trochę byłam nawet zaskoczona, bo znalazłam się wśród 15 najlepszych absolwentów tego rocznika. To duże wyróżnienie i mam nadzieję że pomoże mi to rozwinąć skrzydła w kierunku projektowania ubrań - mówi 23-latka.

Pierwszych ściegów i szycia uczyła się na domowym Łuczniku. Kupowała w ciucholandach bluzki za złotówkę i przerabiała. Napisała pracę dyplomową o modzie lat 80. Wiele osób uważa ją za kiczowatą.

- Ale przez to jest bardzo ciekawa i różnorodna zarówno pod względem kolorystyki, jak i kroju. Wiele jej elementów wraca zresztą do obecnych trendów modowych, jak choćby dżinsy z wysokim stanem - typu mom, czy podarte spodnie albo elementy ze zwierzęcym printem typu panterka czy zebra - wylicza.

Obecnie pracuje w second handzie w Libiążu, ale wierzy, że kiedyś uda jej się wyjechać do Włoch i tam uczyć się dalej projektowania.

O tym, co inspiruje młodą projektantkę, skąd wzięła się jej pasja, dlaczego nie zdecydowała się na medycynę, kto jest jej mistrzem i jak sama tworzy projekty oraz dlaczego na Cracov Fashion Week musiała kupić osiem par butów - możecie przeczytać w aktualnym wydaniu „Przełomu" w wersji elektronicznej dostępnym TUTAJ