Nie masz konta? Zarejestruj się

Libiąż

Górnicy z Janiny w Libiążu chcą gwarancji zatrudnienia dla 6 tys. pracowników trzech kopalń. "Postulaty trudne do zaakceptowania" - twierdzi Tauron (ZDJĘCIA)

28.11.2022 11:28 | 8 komentarzy | 10 484 odsłon | Natalia Feluś

Przedstawiciele związków zawodowych z kopalni Janina w Libiążu rozmawiają właśnie z władzami spółki. Jeśli rozmowy te nie przyniosą zamierzonych efektów, górnicy nie zamierzają zaprzestać akcji protestacyjnej. Czego się domagają?

8
Górnicy z Janiny w Libiążu chcą gwarancji zatrudnienia dla 6 tys. pracowników trzech kopalń. "Postulaty trudne do zaakceptowania" - twierdzi Tauron (ZDJĘCIA)
Michał Piskorek, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Dołowych ZG Brzeszcze. Fot. NF
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Jak informuje Michał Piskorek, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Dołowych ZG Brzeszcze, pracownicy domagają się przede wszystkim gwarancji zatrudnienia po zmianie pracodawcy.

- W Tauronie Wydobycie jest zatrudnionych 6 tysięcy osób. Od 1 stycznia mamy przejść pod nową spółkę. Niestety, do dnia dzisiejszego nie wiemy na jakich warunkach. Chcemy uregulować pewne kwestie za porozumieniem trzech stron, czyli Tauronu Polska Energia, strony społecznej i trzeciej - na której nam najbardziej zależy - naszego nowego pracodawcy, czyli Ministerstwa Aktywów Państwowych. Mamy należeć do spółki, która będzie bezpośrednio pod ministerstwem - mówi Michał Piskorek.

6 tysięcy pracowników

Tylu zatrudniają kopalnia Janina w Libiążu, kopalnia Brzeszcze i kopalnia Sobieski w Jaworznie.

- Chcemy, żeby te trzy zakłady funkcjonowały. Potrzebujemy gwarancji w postaci zapisanego porozumienia - podkreśla wiceprzewodniczący związkowców.

Aktualnie protestujący blokują wyjazd węgla z kopalni Janina tylko do odbiorców grupy Tauron.

- Nie chcemy ujawniać szczegółów dalszej akcji, ale mamy w zanadrzu pewne rzeczy, jeśli będziemy zmuszeni to na pewno po nie sięgniemy - zapowiada Michał Piskorek.

Przedstawiciele związkowców rozmawiają teraz w Jaworznie z władzami spółki. Są to związki: Kontra, Solidarność, Sierpień '80 oraz Związek Zawodowy Maszynistów Wyciągowych w Polsce. Jak podaje Piskorek, rozmowy trwały już wcześniej, ale nie przyniosły wymaganych oczekiwań.

- Nic nie jest ustalone, a sytuacja ma się zmienić już za miesiąc. Mamy czas do końca roku - im szybciej dojdziemy do porozumienia, tym lepiej - zaznacza.

Postulaty trudne do zaakceptowania

Łukasz Zimnoch, rzecznik prasowy Grupy Tauron informuje, że aktualnie Tauron prowadzi dialog ze stroną społeczną. Na miejscu, w Libiążu, rozmowy prowadzić będzie prezes Grupy Tauron Paweł Szczeszek.

- Jestem spokojny, że dojdziemy do kompromisu w zakresie żądań stawianych przez związkowców - mówi Łukasz Zimnoch i podaje, że z perspektywy Grupy Tauron, w której pracuje ponad 25 tys. osób, realizacja postulatów górniczych związków zawodowych jest w obecnej sytuacji rynkowej trudna do zaakceptowania bez zachwiania finansowej kondycji całej organizacji.

- W Grupie Tauron funkcjonuje mechanizm dialogu ze stroną społeczną oparty o Radę Społeczną zrzeszającą przedstawicieli największych związków zawodowych. Zmiany w polskiej energetyce są konieczne, a ich zaniechanie lub opóźnianie prowadzi do osłabiania polskich firm energetycznych - zauważa Zimnoch.