Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Bramkarz miał koronawirusa: poczułem, jakby mi granat wybuchł

27.11.2020 10:00 | 0 komentarzy | 3 394 odsłony | Michał Koryczan
Łukasz Gielarowski przeszedł zakażenie COVID-19. Opowiada o tym w bieżącym numerze „Przełomu" (wydanie elektroniczne dostępne TUTAJ).
0
Bramkarz miał koronawirusa: poczułem, jakby mi granat wybuchł
łukasz Gielarowski
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W piłkę nożną gra od lat. Na pozycji bramkarza. W przeszłości występował m.in. w Fabloku Chrzanów, MKS Trzebinia-Siersza, Zagórzance Zagórze i Nadwiślaninie Gromiec. Obecnie broni barw czwartoligowego LKS Rajsko.

Tak jak wielu sportowców na całym świecie, również on został zakażony koronawiusem.

- Było parę minut po czwartej. Poczułem, jakby mi granat wybuchł w klatce piersiowej. Obudziło mnie potworne kłucie. Kaszlałem z dobry kwadrans. Rano zadzwoniłem do lekarza. Zrobiłem test na obecność COVID-19. Wynik był pozytywny - opowiada Łukasz Gielarowski.

O tym jak przeszedł koronawirusa, czego najbardziej się obawiał, co zrobił tuż po zakończeniu izolacji i jak wyglądał jego powrót do uprawiania sportu przeczytacie w bieżącym, 47. numerze „Przełomu".


Przeczytaj również:

Na przejazd pod nowymi wiaduktami musimy jeszcze poczekać

Przewodniczący zarządu ZKKM Chrzanów ma nowego zastępcę

17 firm chce wykonać projekt pierwszego takiego boiska w powiecie chrzanowskim

Fenomenalny gol libiążanina w meczu Ligi Mistrzów. Zobaczcie tę bramkę (WIDEO)

Oto klasyfikacja strzelców po rundzie jesiennej

Wójt Babic: Czułem się, jakby mnie ktoś obił pałką

Uwaga kierowcy. Droga powiatowa będzie zamknięta

Bloki energetyczne w Elektrowni Siersza zostaną wyłączone

Szkoła z Trzebini dostała tablety dla uczniów i nauczycieli, jako jedna ze 120 placówek w Polsce