Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Warto być psiarzem lub kociarzem

01.10.2020 16:00 | 1 komentarz | 1 490 odsłona | Grażyna Kaim
1
Warto być psiarzem lub kociarzem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

„Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt". To co prawda wyświechtany cytat, ale przed niedzielnym Światowym Dniem Zwierząt pewnie będzie się pojawiał i w sieci, i w tradycyjnych mediach. Przytoczyłam go, bo odnosi się do skomplikowanej relacji łączącej świat zwierząt i ludzi. Pełnej sprzeczności i niedorzeczności, bezgranicznej miłości i okrucieństwa.

Nigdy nie miałam wielkich doświadczeń w obcowaniu ze zwierzakami. Zawsze wolałam sobie pogłaskać cudze. Ale zdarzyło się tak, że trzeba było przygarnąć kotkę, której nikt nie chciał. Zdecydowałam się ją wziąć, bo trafiłaby pewnie do schroniska albo nie wiadomo gdzie...

Już po kilku godzinach wiedziałam, w czym problem. Mysza (z takim przewrotnym dla kota imieniem ją dostałam) była przeciwieństwem słodkiego kociaka. Zadziorna niemiłosiernie i obrażalska; często syczała i prychała na mnie, a przy tym lubiła sobie zapolować na moje nogi.

Dziś, gdy już jej nie ma, zdecydowanie lepiej pamiętam jednak jej fenomenalne masaże pleców, które mi fundowała, pyszczek leżący na moim ciążowym brzuchu i wyśpiewywane do niego mruczanda czy jej tarzanie się w korytarzu, gdy wracałam z pracy.

Tych kilka ładnych lat spędzonych z Myszą uświadomiły mi, jaką wielką odpowiedzialnością jest posiadanie zwierzaka. Nawet tak samodzielnego i niezależnego, jak kot.

Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, czego najlepszym dowodem są schroniska pełne niechcianych i porzuconych psów i kotów. Są wśród nich także te rasowe, za które ich właściciele zapłacili przecież sporo pieniędzy, a i tak się ich pozbyli. Piszemy o tym w aktualnym papierowym wydaniu "Przełomu" (wersja elektroniczna dostepna  TUTAJ), w rozmowie z Darią Świtalską z Chrzanowa, wolontariuszką w krakowskim schronisku. Dowiecie się z niej również, jak można pomóc znajdującym się tam zwierzakom, gdy nie ma możliwości, by któregoś z nich wziąć do domu.

I na koniec cytat Dereka Bruce`a, który bardzo mi się spodobał: „Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał, i kota, który będzie go ignorował".

Kociarze i psiarze, co Wy na to?

Grażyna Kaim