Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Piłkarze Luszowic musieli uznać wyższość Byczyny (ZDJĘCIA)

21.06.2020 19:00 | 0 komentarzy | 2 345 odsłony | Marek Oratowski

W niedzielnym sparingu zawodnicy Polonii Luszowice ulegli beniaminkowi „okręgówki" Zgodzie Byczyna 1-6.

0
Piłkarze Luszowic musieli uznać wyższość Byczyny (ZDJĘCIA)
Zawodnik Luszowic usiłuje odebrać piłkę grającemu trenerowi Byczyny Krzysztofowi Bartyzelowi
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Na bocznym boisku w Luszowicach widać było różnicę w umiejętnościach obu zespołów. Do przerwy goście prowadzili 2-0. Co prawda po zmianie stron gospodarze zdobyli kontaktowego gola. Jednak potem w ciągu kilku minut przyjezdni zdobyli trzy bramki po szybkim rozegraniu wolnego oraz dwóch strzałach z pola karnego. Wynik ustalili w ostatnich sekundach, zdobywając bramkę z karnego.

- Na tle beniaminka klasy okręgowej zobaczyliśmy nasze miejsce w szeregu. W naszej drużynie w drugiej połowie widać było brak sił. Zagrało u nas trzech nowych zawodników. Co ciekawe, wszyscy przyszli właśnie z Byczyny. To Damian Przebindowski, Jarosław Wacławek i Kuba Koziarz. Mam jeszcze na oku dwóch nowych zawodników. Jednak nie wiadomo, czy wrócą do treningów, bo przerwa w rozgrywkach była długa. Kolejny sparing zagramy w piątek 28 czerwca z Zagórzem - komentuje Ireneusze Palka, grający trener Luszowic.

- To był nasz drugi sparing. Pierwszy tydzień wcześniej wygraliśmy 1-0 z Ciężkowianką. Dopóki gospodarze mieli siłę, stwarzali duże zagrożenie pod naszą bramką. Trochę zmieniliśmy kadrę i sposób grania. Potrzeba czasu, by to wszystko zgrać - stwierdził Krzysztof Bartyzel, grający trener Byczyny.

Polonia Luszowice - Zgoda Byczyna 1-6 (0-2)
Bramki zdobyli: Arkadiusz Szozda - Szymon Ostałowski 2, Dawid Kempka 2, Sebastian Jaromin, Oskar Orawski