Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Specjalne godziny seniorskie? To martwy przepis

04.04.2020 12:39 | 7 komentarzy | 12 351 odsłon | Agnieszka Filipowicz

W godzinach 10-12 zakupy mogą robić wyłącznie seniorzy. To decyzje odgórne, związane z pandemią, ale jak przekładają się na praktykę? Kiepsko.

7
Specjalne godziny seniorskie? To martwy przepis
Do tej pory w okresie epidemii największe kolejki tworzyły się przed aptekami. Teraz dołączają sklepy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Godzina 7.00 rano, jedna z piekarni w powiecie chrzanowskim. W kolejce nie brakuje seniorów.
- Mam czekać do 10.00, by kupić sobie bułkę na śniadanie? - pyta retorycznie pan w sędziwym wieku.

Sprzedawcy, zwłaszcza mniejszych sklepów, są zgodni: - Przepis o specjalnych seniorskich godzinach w praktyce jest martwy - mówią.
- Seniorzy robią zakupy rano, nie czekają do 10.00. A od 10.00 do 12.00 nie wolno nam wpuszczać innych klientów. To nieporozumienie - sklep jest pusty, a ja muszę odmówić młodszemu klientowi sprzedaży bułek, bo grozi mi za to mandat - narzeka właściciel jednego ze sklepów na os. Centrum w Trzebini.

Pojawia się coraz więcej głosów, że to zarządzenie wymaga zmiany, zwłaszcza, że przy ograniczeniu liczby klientów w punkcie handlowym (3 osoby na jedną kasę), przed sklepami tworzą się długie kolejki. I to mimo wydłużenia godzin pracy przez niektóre sklepy. Część sieciówek jest już czynna od 6.00 rano, ale to niewiele pomaga.

- Zakupy w markecie zrobiłem w 10 minut, za to 40 minut czekałem na wejście do sklepu - komentuje klient jednego z dyskontów.

Im bliżej świąt, tym kolejki będą dłuższe.