Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Jedna minuta od ekstraklasy

28.03.2020 12:00 | 1 komentarz | 2 379 odsłony | Michał Koryczan

Z dwoma klubami świętował awans do pierwszej ligi. Na zapleczu ekstraklasy rozegrał kilkadziesiąt meczów. O zawodowej karierze - z bramkarzem, Maciejem Budką z Trzebini - rozmawiamy w najnowszym numerze „Przełomu".

1
Jedna minuta od ekstraklasy
Maciej Budka
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Zaczynał jeszcze w Górniku Siersza. Potem występował w Opoce Trzebinia, UKS Trzebinia i trzebińskim MKS. To stamtąd wypłynął na szersze wody.

Bronił barw Szczakowianki Jaworzno, GKS Katowice, Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, GKS Tychy i Rozwoju Katowice. Na zapleczu ekstraklasy zagrał w 60 meczach. Do tego doszły jeszcze spotkania w drugiej lidze.

- Zabrakło tylko występu. Dlatego najbardziej żal, że nie udało się z Niecieczą awansować do ekstraklasy. W jednym roku awans straciliśmy przez bramkę, którą rywale strzelili nam z wolnego w ostatniej minucie meczu. W dodatku zdobył ją bramkarz - Michał Wróbel z Olimpii Grudziądz. Gdybyśmy wygrali ten mecz, to bylibyśmy w ekstraklasie. Wtedy miałem jeszcze ważny kontrakt i być może zagrałbym na tym poziomie rozgrywek w przynajmniej kilku spotkaniach - opowiada Maciej Budka.

Obszerną rozmowę z bramkarzem przeczytacie w najnowszym, 12. numerze „Przełomu", dostępnym w wersji papierowej i elektronicznej.