Nie masz konta? Zarejestruj się

Libiąż

Libiąscy radni chcą upamiętnić poległych partyzantów. Mimo zastrzeżeń IPN-u

27.02.2020 18:00 | 4 komentarze | 1 940 odsłona | Marek Oratowski

Nie ma już pomnika partyzantów w libiąskim lesie. Temat jednak wciąż wywołuje dyskusje. Nie brakuje głosów, że niezależnie od sporów historycznych ci ludzie nie mający swoich grobów powinni zostać w miejscu śmierci jakoś uszanowani.

4
Libiąscy radni chcą upamiętnić poległych partyzantów. Mimo zastrzeżeń IPN-u
Temat wywołał na posiedzeniu komisji ds. komunalnych duże emocje
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W lecie ubiegłego roku został zdemontowany pomnik partyzantów poległych w 1944 roku w libiąskim lesie. Stało się tak w związku z ustawą dekomunizacyjną. Partyzanci należeli, co napisane było na tablicy pamiątkowej, do Armii Ludowej. Przedstawiciele gminy mimo to zamierzali upamiętnić poległych. Gmina chciała ustawić tam obelisk. Jednak w związku z pewnymi rozbieżnościami dotyczącymi m.in. liczby poległych, wystąpiła do IPN-u.

Opinia historyczna przysłana ostatnio z Instytutu nie pozostawia wątpliwości. „Partyzanci byli narzędziem realizowanej na ziemiach polskich polityki Józefa Stalina" - czytamy w piśmie. Radni z komisji ds. komunalnych dyskutowali w czwartek, co zrobić w tej sytuacji. Padło kilka propozycji. Na przykład posadzenia w tym miejscu pięciu drzew, bo tyle osób tam zginęło. Albo ustawienia obelisku upamiętniającego wszystkich poległych partyzantów w czasie II wojny światowej. Więcej o argumentach radnych i IPN-u przeczytacie w najbliższym wydaniu „Przełomu".

A Wy co sądzicie na ten temat? Czy partyzanci powinni zostać upamiętnieni? Jeśli tak, to w jakiej formie?