Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Trzebinia nie dała rady rezerwom Cracovii (WIDEO, ZDJĘCIA)

16.11.2019 15:50 | 9 komentarzy | 3 175 odsłony | Michał Koryczan
Ostatnia aktualizacja: 16.11.2019 16:50

AKTUALIZACJA

W ostatniej kolejce rundy jesiennej czwartej ligi piłkarze MKS Trzebinia przegrali na wyjeździe z Cracovią II.

9
Trzebinia nie dała rady rezerwom Cracovii (WIDEO, ZDJĘCIA)
Patryk Zaucha (z prawej) zdobył dwa gole dla Cracovii II w zwycięskim meczu z MKS Trzebinia
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

PIŁKA NOŻNA

IV liga

Cracovia II - MKS Trzebinia 2-0 (0-0)

1-0 Patryk Zaucha (60), 2-0 Patryk Zaucha (76)

Cracovia II: Wilk - Zaucha (85. Stachera), Supryn, Sz. Pająk, Malisz (88. T. Bała), Jarzynka, Ożóg (65. Matheus Santos), Bracik, Biernat (65. Pituła), Zięba, M. Wiśniewski (81. Vinicius Ferreira)

MKS: Wróbel - Mrożek, Kwiecień, Górka, Kiczyński, Gałka, Sochacki, Zybiński, Szczurek, Wierzba, Wilczek (65. Sz. Kurek)

Cracovia II całkowicie zasłużenie zwyciężyła trzebiński MKS. Tym samym trzebinianie nie wygrali w lidze piątego meczu z rzędu (notując remis i cztery porażki). Na przerwanie złej passy trzeba więc poczekać do rundy wiosennej.
Podopieczni Piotra Gizy, byłego piłkarza m.in. Cracovii, Legii Warszawa i Świtu Krzeszowice dominowali od początku spotkania.
W pierwszej połowie nie znaleźli jednak sposobu na defensywę trzebińskiej drużyny (szkoleniowiec MKS Mariusz Wójcik zdecydował się na grę trójką środkowych obrońców). Najbliższy zdobycia gola był w 15. minucie Remigiusz Biernat, ale po jego strzale z dwunastu metrów piłka trafiła w słupek.
Po zmianie stron krakowianie podkręcili nieco tempo. Na efekty trzeba było poczekać do 60. minuty. Po dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym, prowadzenie Cracovii II dał Patryk Zaucha.
Dziesięć minut później mogło być 2-0, ale Patryk Zaucha po indywidualnej akcji uderzył obok słupka. Ten sam zawodnik chwilę później był już skuteczniejszy, gdy po dokładnym podaniu od Michała Wiśniewskiego nie dał żadnych szans Tomaszowi Wróblowi, ustalając wynik spotkania.
- Przed każdym meczem u siebie spodziewamy się tego samego, że drużyna rywali ustawi się defensywnie, szukając swoich szans z kontry. W tym meczu była całkowita dominacja z naszej strony. Trzebinia nie stworzyła sobie praktycznie żadnej okazji, poza może trzema stałymi fragmentami gry. Kwestią kluczową było strzelenie pierwszej, a potem drugiej bramki i spotkanie się już kończyło dla przeciwnika. Szkoda tylko, że nie wykorzystaliśmy jeszcze więcej swoich okazji strzeleckich - mówi Piotr Giza, szkoleniowiec Cracovii II.

Klasa okręgowa - Oświęcim

Nadwiślanin Gromiec - Babia Góra Sucha Beskidzka 1-2

Klasa A - Chrzanów

MKS Alwernia - SPRiN Regulice 3-2