Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Gorzów po przerwie odrabiał straty, ale trzy punkty zostały w Gromcu (ZDJĘCIA, WIDEO)

28.09.2019 19:30 | 0 komentarzy | 2 250 odsłony | Marek Oratowski

Prowadząc 3-0 piłkarze Gromca do końca musieli drżeć o wynik sobotniego starcia z Gorzowem, bo rywale po przerwie strzelili dwie bramki.

0
Gorzów po przerwie odrabiał straty, ale trzy punkty zostały w Gromcu (ZDJĘCIA, WIDEO)
Przy piłce Paweł Wierzbic (Gromiec)
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Oświęcim

Nadwiślanin Gromiec - LKS Gorzów 4-2 (3-0)

1-0 Jakub Waligóra (13), 2-0 Łukasz Boratyński (14), 3-0 Mateusz Zejma (44), 3-1 Daniel Niedzielski (60), 3-2 Tomasz Opitek (63), 4-2 Bartosz Palka (87)

Gromiec: Gielarowski - Stefański, Zmarzły, Waligóra, Nowicki (90+1 Chandzlik), Szlęzak, Piegzik, Zejma, Wierzbic (59. Ryska), Boratyński (79. Bogacz), Palka (88. Likus)
Gorzów: Wylężek - Śliwiński, Bloch, Opitek, Górski, Dylowicz, Gucik, Wesecki, Zabek, Majcherek, Niedzielski

Goście podbudowani ostatnią wygraną chcieli także w Gromcu osiągnąć korzystny wynik. Jednak gospodarze wykorzystali trzy z pięciu okazji, jakie stworzyli sobie w pierwszej połowie. Wynik po centrze z rogu uderzeniem z bliska otworzył Jakub Waligóra. W kolejnej akcji podwyższył na 2-0 strzałem w długi róg Łukasz Boratyński. Goście próbowali się odgryźć. Po akcji Daniela Niedzielskiego w polu karnym, który upadł po interwencji bramkarza Gromca, domagali się karnego, Sędzia nakazał grać dalej. W 33. minucie w idealnej wydawałoby się sytuacji po bramką gospodarzy znalazł się Adam Śliwiński. Z kilku metrów uderzył jednak nad poprzeczką. Gola „do szatni" zdobyli natomiast miejscowi. Konkretnie Mateusz Zejma. Doszedł do piłki sparowanej przez golkipera po strzale Artura Szlęzaka i trafił pod poprzeczkę.

Niepodziewanie po zmianie stron inicjatywę przejęli goście. Po rajdzie prawą stroną szesnastki z ostrego kąta trafił do siatki Daniel Niedzielski. Trzy minuty później Tomasz Opitek zdobył drugą bramkę po centrze z rogu.
Jednak nie mający zmienników w polu goście nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Decydujący cios tuż przed końcem zadał im Bartosz Palka. Dobił strzał Mateusza Zejmy, ustalając wynik na 4-2.

Trener gospodarzy podkreślił, że prowadząc trzema bramkami jego zespół wprowadził nerwówkę na własne życzenie, tracąc dwa gole.

- Gorzów też walczył i miał dwie okazje do wyrównania. Dlatego trzeba się cieszyć z wygranej - podkreślił Artur Szlęzak.

Wideo z meczu jest dostępne TUTAJ.

LKS Żarki - Arka Babice 0-0
Victoria 1918 Jaworzno - Sosnowianka Stanisław 1-1