Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Trener MTS-u: sami jesteśmy sobie winni

21.09.2019 21:52 | 0 komentarzy | 1 703 odsłona | Marek Oratowski

Piłkarze MTS-u na inaugurację sezonu I ligi w szczelnie wypełnionej hali przegrali w sobotę jedną bramką z silnym Czuwajem Przemyśl.

0
Trener MTS-u: sami jesteśmy sobie winni
Na bramkę Czuwaju rzuca Marcin Skoczylas
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA RĘCZNA

I liga

MTS Chrzanów - Czuwaj Przemyśl 26-27 (12-12)

MTS: Górkowski, Rolewicz - Romian 5, Rola 5, A. Danysz 3, Łuczyński 3, Put 3, Madeja 2, D. Skoczylas 2, S. Danysz 1, Olszewik 1, M. Skoczylas 1, Krasucki, Orlicki, Stroński, Węgrzyn

Chrzanowianie stoczyli wyrównany bój z jednym z ligowych faworytów, z którym przegrali oba spotkania w poprzednim sezonie. Po zmianie stron przejęli nawet inicjatywę. W 50. minucie prowadzili 24-21. W końcówce jednak zabrakło gospodarzom skuteczności, nie potrafili też powstrzymać w obronie najlepszych strzelców Czuwaju. Różnicę na korzyść przyjezdnych zrobili też tak rutynowani gracze, jak Maciej i Michał Kubisztal.

- Na pewno szkoda, że prowadząc nie poszliśmy za ciosem. Gubiliśmy piłki lub nie rzucaliśmy w dobrych sytuacjach. Sami jesteśmy sobie winni. W obronie też nasi bramkarze odbijali piłki, często padające jednak potem łupem rywali, którzy dobijali je potem z sześciu metrów. Mimo wszystko postawiliśmy się rutynowanemu rywalowi i zagraliśmy naprawdę dobre zawody - skomentował trener MTS-u Rafał Bugajski.