Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Będzie objazd, nie będzie drogi technicznej

11.09.2019 19:26 | 5 komentarzy | 7 966 odsłon | Alicja Molenda

Na 9 września zapowiadane było zamknięcie odcinka drogi powiatowej na granicy Trzebini i Chrzanowa (Sikorskiego-Wodzińska) z powodu remontu wiaduktu kolejowego. Jest poślizg.

5
Będzie objazd, nie będzie drogi technicznej
Z powodu remontu wiaduktu koło osadnika, Trzebinia i Chrzanów czasowo nie bedą skomunikowane ulicą Wodzińską
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Tablice informujące o objazdach już są, ale termin zamknięcia fragmentu drogi w sąsiedztwie osadnika został przełożony. Dyrektor PZD w Chrzanowie Grzegorz Żuradzki informuje, że Budimex prowadzący prace remontowe kolejowej linii Katowice-Kraków, nie dostał zgody Stalexportu na wytyczenie objazdu odcinkiem autostrady, która jest też remontowana na wysokości Chrzanowa i Trzebini. Po co jest taki objazd potrzebny? Jak tłumaczy dyrektor, wyznaczenie objazdu drogi publicznej jest wymagane i musi on prowadzić po drodze publicznej. Jedną jest w tym wypadku autostrada, drugą krajówka. W praktyce oznacza to, że o jeżdżeniu z Chrzanowa do Trzebini i odwrotnie ul. Wodzińską, która jest drogą powiatową, na jakiś czas trzeba będzie zapomnieć.

G. Żuradzki mówi, że w nowej sytuacji zamknięcie  przejazdu pod wiaduktem może nastąpić ok. 20-go września.

Wiele osób myślało, że na czas remontu objazd zostanie poprowadzony drogą techniczną, wzdłuż nasypu, pod wyremontowanym nieopodal mostkiem (w okolicach firmy BegerBau).

- Nie jest to przewidziane, bo inwestycja kolejowa trwa i wszystko co wokół niej, to też jest plac budowy. Inwestor musiałby wziąć odpowiedzialność za bezpieczenstwo ruchu po takiej drodze. To raczej wykluczone - mówi dyrektor Żuradzki.

Jak długo wiadukt może być zamknięty? To zależy, kiedy prace w ogóle się zaczną. Dyrektor Żuradzki mówi, że mogą potrwać do lutego, ale w tzw. międzyczasie, droga może być czasowo otwierana. Np.po wyburzeniu jednej, a potem drugiej podpory. Harmonogram tych otwarć nie jest jednak znany. Przygotowania do prac rozbiórkowych są już na szczęście widoczne.

Niedogodności powetować może perspektwa poszerzenia przejazdu pod wiaduktem i "podniesienia" go do wysokości 4m. W tym celu budowlańcy poprowadzą wykop w głąb.