Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Piłkarze Trzebini szybko pozbawili rywali złudzeń (WIDEO, ZDJĘCIA)

16.03.2019 19:45 | 3 komentarze | 3 097 odsłony | Marek Oratowski

Bardzo dobry początek rundy wiosennej zanotowali piłkarze MKS-u. W sobotniej konfrontacji z Orłem zagrali uważnie w obronie, ale przede wszystkim strzelili pięć bramek.

3
Piłkarze Trzebini szybko pozbawili rywali złudzeń (WIDEO, ZDJĘCIA)
Trzebinianie wyprowadzają kolejną kontrę
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

PIŁKA NOŻNA

IV liga

MKS Trzebinia - Orzeł Piaski Wielkie 5-1 (3-0)
1-0 Wojciech Wilczek (21), 2-0 Wojciech Wilczek (39), 3-0 Michał Kowalik (45), 4-0 Paweł Sawczuk (59), 4-1 Radosław Górka (66. samob.), 5-1 Łukasz Sochacki (81)

MKS: Wróbel - Marszałek, Kwiecień (79. Martyniak), Górka, Sawczuk, Szczurek, Wierzba (69. Kurek), Kalinowski (57. Zybiński), Kowalik (85. Pająk), Horawa, Wilczek (57. Sochacki)
Orzeł: Palczewski - Kądziołka (46. Kręt), Zabzdyr, Uwakwe, Jurek, Nowak (46. Skobel), Śliski, D. Serafin (46. Strojek), R. Serafin, Banaszek (46. Sosnowski), Sadowski

Trzebinianie od początku wykazywali sporą ochotę do gry. I szybko uzyskali przewagę, a ich gra wyglądała obiecująco. Dość szybko przewaga przełożyła się na bramki. Najpierw w roli głównej wystąpił Wojciech Wilczek. Dwa razy bezbłędnie wykorzystał dogrania kolegów. Tuż przed przerwą po podaniu ze środka boiska w sytuacji sam na sam znalazł się Michał Kowalik i nie zmarnował okazji.

W przerwie trener gości dokonał aż czterech zmian, ale niewiele to zmieniło w obrazie gry. Bo gospodarze zdobyli czwartego gola. Po centrze ze stałego fragmentu gry Paweł Sawczuk uderzeniem z bliska pokonał bramkarza. Gospodarzom przydarzył się wypadek przy pracy w postaci "samobója" Radosława Górki. Jednak ich wygraną przypieczętował jeszcze zmiennik Łukasz Sochacki, wykorzystując sytuację sam na sam. Gospodarze zmarnowali jeszcze kilka "setek".

Trener MKS-u Marusz Wójcik podkreślał, że jego zespół oprócz skuteczności dobrze zaprezentował się w obronie, co umożliwiło wyprowadzanie kontrataków. Podkreślał, że taka efektowna wygrana na inaugurację podbuduje morale jego walczącego o utrzymanie zespołu.