Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Krakusi nie poczekali na losowanie, rowery wzięli inni

28.04.2012 21:21 | 0 komentarzy | 4 508 odsłony | red
MŁOSZOWA. Kilkuset rowerzystów przyjechało do pałacu Florkiewiczów. To uczestnicy rajdu, który zaczął się w Krakowie. Najbardziej mogą żałować zawodnicy z numerami 783 i 857.
0
Krakusi nie poczekali na losowanie, rowery wzięli inni
Pokazy zawodników z trzebińskiej grupy Aquila Lotto
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

MŁOSZOWA. Kilkuset rowerzystów przyjechało do pałacu Florkiewiczów. To uczestnicy rajdu, który zaczął się w Krakowie. Najbardziej mogą żałować zawodnicy z numerami 783 i 857.

958 zawodników zameldowało się na starcie rajdu w Krakowie. Wyruszyli z ul. Mydlnickiej, następnie Kryspinów, Mników, Rudno, Puszcza Dulowska i Młoszowa. Na terenie pałacu Florkiewiczów odbyło się losowanie siedmiu rowerów dla uczestników rajdu.

Wśród wylosowanych byli m.in. dwaj mieszkańcy Krakowa z numerkami 783 i 857, ale nie zgłosili się. Rowery trafiły więc do trzebinianina i katowiczanina. W szczęśliwej siódemce znalazł się również Michał Zając z Libiąża.
- Przygotowywałem się do rajdu. W piątek zrobiłem małą rozjazdkę. Sto trzydzieści kilometrów – mówi Michał . - Trenuję też do Tour de Pologne dla amatorów. To jeden z odcinków dookoła Bukowiny Tatrzańskiej – wyjaśnia.

Michał jeździ na rowerze, odkąd pamięta. Obecnie studiuje inżynierię środowiska na Politechnice Krakowskiej.
- Trasa rajdu została dobrze oznakowana, choć jedna grupa zgubiła się w okolicach Kryspinowa – mówi. - Bardzo fajny fragment przez Puszczę Dulowską. Przede wszystkim trochę cienia, a dzisiaj słońce dawało się we znaki – przyznaje.

Trasę rajdu pokonywał typowo rekreacyjnie, co zajęło około trzech godzin. Byli jednak i tacy, jak na przykład Bartek Garliński, którzy potrzebowali godziny i 20 minut na przyjazd z Krakowa do Młoszowej.

Łukasz Dulowski

GALERIA ZDJĘĆ Z METY RAJDU ROWEROWEGO