Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Żuradzki nie musi prostować tego, co powiedział

26.10.2018 12:31 | 9 komentarzy | 2 937 odsłony | Anna Jarguz

Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał, że wypowiedź Grzegorza Żuradzkiego na temat Jarosława Okoczuka i wyjazdu dzieci na zieloną szkołę miała charakter oceny, do której miał on prawo. Tym samym nie musi on zamieszczać sprostowań w tej sprawie.

9
Żuradzki nie musi prostować tego, co powiedział
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Poszło o zdanie, zamieszczone w ogłoszeniu wyborczym Żuradzkiego, że jego kontrkandydat „głównie znany jest z żenującej wysyłki dzieci na „zieloną szkołę" nad morzem".

KWW Jarosława Okoczuka „Wygraj Trzebinio" skierował sprawę do sądu w trybie wyborczym. W czwartek przed wyborami sąd postanowił zakazać komitetowi PiS oraz Grzegorzowi Żuradzkiemu rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o kandydacie na burmistrza Jarosławie Okoczuku i jego rzekomej odpowiedzialności za żenującą wysyłkę dzieci na „zieloną szkołę".

Grzegorz Żuradzki złożył apelację. Sąd Apelacyjny w Krakowie zajął się nią 20 października, ale postanowienie przyszło dopiero po wyborach.

Czytamy w nim, że „kwestionowane przez wnioskującego wypowiedzi nie zawierają treści nieprawdziwych, a w znacznej części stanowią wyraz ocen nie podlegających weryfikacji pod kątem prawdy i fałszu (...). Zawarta w kwestionowanych wypowiedziach krytyka działalności wnioskodawcy w sprawach dotyczących przedmiotowego wyjazdu (wyrażona przy użyciu sformułowań „żenująca", „dyskusyjne", „dramatycznie niski standard") ma niewątpliwie charakter wybitnie ocenny (...)."