Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Przełamanie napastnika nie wystarczyło. Trzebiński MKS poległ z Chełmianką (WIDEO, ZDJĘCIA)

11.04.2018 12:16 | 46 komentarzy | 8 210 odsłon | Michał Koryczan
Ostatnia aktualizacja: 11.04.2018 19:00

Piłkarze MKS Trzebinia przegrali w środę z Chełmianką Chełm, w zaległym meczu trzeciej ligi.

46
Przełamanie napastnika nie wystarczyło. Trzebiński MKS poległ z Chełmianką (WIDEO, ZDJĘCIA)
Mateusz Stanek (przy piłce) strzelił gola dla MKS Trzebinia w przegranym meczu z Chełmianką Chełm
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

PIŁKA NOŻNA

III liga - grupa czwarta


MKS Trzebinia - Chełmianka Chełm 1-2 (0-0)

0-1 Mateusz Kompanicki (55), 0-2 Paweł Uliczny (62), 1-2 Mateusz Stanek (90+2)

MKS: Szymala - Stokłosa, Ochman, Kalinowski, Jagła, M. Kowalik (46. Chlebda), Górka (56. Majcherczyk), Kłusek, Świętek (76. Sochacki), Porębski (62. Stanek), Sołtys.

Chełmianka:  Drzewiecki - Uliczny, Kompanicki (72. Michalak), D. Niewęgłowski, Kwiatkowski, J. Niewęgłowski, Koszel (51. Budzyński), Piekarski, Banaszak (76. Kowalczyk), Prytuliak (69. Olszak), Maliszewski (46. Chodziutko)

Spotkanie pierwotnie miało się odbyć 10 marca. Zostało jednak przełożone ze względu na aurę i stan boiska, uniemożliwiające rozegranie meczu w tamtym terminie.
Druga w historii potyczka MKS z Chełmianką, podobnie jak pierwsza zakończyła się zasłużonym triumfem zespołu z województwa lubelskiego.
W środę w zespole z Trzebini zabrakło Pawła Sawczuka (odsunięty od drużyny ze względów wychowawczych), Witolda Cichego (problemy zdrowotne) oraz Krzysztofa Michalca, który ostatnio doznał kontuzji na jednym z treningów.
Trener MKS Jerzy Kowalik desygnował do gry jedenastkę bardzo zbliżoną do tej. która w minioną sobotę zremisowała z KSZO. Jeydnie wspomnianego Michalca w podstawowym składzie zastąpił Jakub Ochman.
W pierwszej połowie mądrze broniący się gospodarze nie pozwolili przyjezdnym na zbyt wiele. Groźnie pod bramką strzeżoną przez Kacpra Szymalę zrobiło się właściwie tylko w 27. minucie, gdy na strzał z 16 metrów zdecydował się Przemysław Banaszak. Piłka przeszła jednak obok słupka.
W 39. minucie na trybuny został wyrzucony trener gości Artur Bożyk, który użył wulgarnych słów pod adresem zawodników MKS i to jego asystent musiał dalej kierować grą Chełmianki.
Drugą odsłonę to goście zaczeli znacznie lepiej. W 50. minucie w polu karnym odnalazł się Kompanicki,  ale uderzył obok bramki. Pięć minut później zamykajacy kolejną akcję swojej drużyny Kompanicki dopiąl swego, finalizując centrę z prawego skrzydła.
Dziesięć minut później było już 2-0 dla Chelmianki. Po strzale Pawła Ulicznego z rzutu wolnego błąd popełnił Szymala i piłka wpadła mu za plecy.
W 75. minucie wreszcie zakotłowało się pod bramką przyjezdnych. Po ostrym dośrodkowaniu Bartosza Jagły z rzutu wolnego, Damian Drzewiecki odbił futbolówkę, ale nikt z graczy MKS nie zdołał jej dobić. W odpowiedzi pojedynek sam na sam z Kacprem Szymalą przegrał Michał Budzyński.
W doliczonym czasie gry trzebinianie wreszcie zdobyli gola, przy którym udział mieli dwaj zmiennicy. Bartłomiej Chlebda przedarł się odważnie prawym skrzydłem, podał idealnie do Mateusza Stanka, a ten skierował piłkę do siatki ustalając wynik meczu na 1-2. Napastnik MKS strzeliłtym samym swoją pierwszą bramkę w tym sezonie. Na trafienie na trzecioligowych boiskach czekał od maja 2017 roku.
Kolejny mecz ligowy "żółto-czarni" rozegrają w sobotę na wyjeździe. W Nowym Targu zmierzą się w derbach Małopolski z miejscowym Podhalem, którego barw broni Marek Mizia, były skrzydłowy MKS.
Ze względu na nadmiar żółtych kartek w spotkaniu tym nie wystąpią Michał Kowalik i Marcin Kalinowski.