Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

Beata Majkrzak: tu chcę zostać burmistrzem

20.02.2016 13:50 | 38 komentarzy | 6 388 odsłon | Anna Jarguz
Ostatnia aktualizacja: 20.02.2016 19:14

W sobotę przed południem kandydatka na burmistrza Chrzanowa przekonywała mieszkańców miasta, by 6 marca zagłosowali właśnie na nią. Przedstawiła też swój program wyborczy.

38
Beata Majkrzak: tu chcę zostać burmistrzem
Beata Majkrzak podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Towarzyszyło jej kilkanaście osób, między innymi młodzież ze sztabu wyborczego, mąż, byli też obecni radni powiatowi, gminni, wicestarosta Krzysztof Kasperek.

- Pani Beata ma za sobą drużynę. Jest popierana przez Prawo i Sprawiedliwość. Na czele tej drużyny stoi premier Beata Szydło - do poparcia Beaty Majkrzak nawoływał na rynku radny Roman Madejski.

Kandydatka zaś zadeklarowała:

- W Chrzanowie się urodziłam, tu chodziłam do szkoły, tu pracuję i tu chcę zostać burmistrzem - mówiła.

Obiecywała ludziom, że jak zostanie wybrana, zadba o dodatkowe miejsca postojowe przy ulicach Sikorskiego i Zielonej, usprawni komunikację z Krakowem i Katowicami, zajmie się także kontrowersyjną, jak przyznała, strefą płatnego parkowania.

- Płatny parking to nie wymysł Chrzanowa. Zyski z niego są istotne dla miasta. Jednak interes gminy można połączyć z interesem mieszkańców i wydzielić część bezpłatnych miejsc, by ludzie mogli korzystać z chwilowego postoju - stwierdziła Beata Majkrzak.

Mówiła też o lepszym wykorzystaniu budynków oświatowych, konieczności ich termomodernizacji przy wsparciu dotacyjnym, tworzeniu małych stref aktywności gospodarczej.

- Będę wspierała inwestycje na osiedlach i w sołectwach. Tam ludzie najlepiej wiedzą, czego potrzebują, będę współpracowała z sołtysami i przewodniczącymi rad sołeckich - deklarowała kandydatka.

Ludzie słuchali z uwagą.

- Przyszłam tu, by poprzeć kandydatkę. Pozostali już byli i nie załatwili spraw, na których mi zależało - skomentowała spotkana na rynku Wanda Koterba z Chrzanowa.

- Odmiana by się przydała - dodała jej koleżanka Krystyna Knebloch.