Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Szefowie kuchni częstowali nie tylko tradycyjnymi daniami na Wigilię

19.12.2015 23:14 | 3 komentarze | 4 336 odsłony | Anna Jarguz
Ostatnia aktualizacja: 20.12.2015 11:10

By dostać porcję karpia z kulabiakiem czy kapusty z grochem trzeba było się ustawić w długiej kolejce. To jednak nie zniechęcało uczestników sobotniego spotkania wigilijnego na Rynku. Wielu ustawiało się w kilku kolejkach, by spróbować wszystkich potraw.

3
Szefowie kuchni częstowali nie tylko tradycyjnymi daniami na Wigilię
Adrian Grabarz, szef kuchni w restauracji Dwór Zieleniewskich w Trzebini, serwował karpia z kulabiakiem z ciasta francuskiego z kapustą i grzybami, sosem borowikowym, marynowanym buraczkiem i fioletowym jarmużem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Ostatni raz na Rynku było tak tłoczno podczas ubiegłorocznego spotkania przed świętami. Impreza przypadła do gustu mieszkańcom i chętnie w niej uczestniczą.

- Co roku jestem na Wigilii. Można zjeść wiele dobrych rzeczy, spotkać znajomych, porozmawiać. Jest bardzo miło - mówi Stanisława Sławińska z Trzebini.

Zanim jeszcze rozpoczęła się degustacja potraw wraz z koleżankami ustawiła się w kolejce do stanowiska Dworu Zieleniewskich. Twierdzi, że restauracja serwuje najlepsze dania. Najwidoczniej więcej osób tak uznało, bo właśnie ona wygrała konkurs o „Złotą patelnię burmistrza Trzebini".

- Dziś częstuję karpiem smażonym na maśle z kulabiakiem z ciasta francuskiego z kapustą i grzybami, sosem borowikowym, marynowanym buraczkiem i fioletowym jarmużem. Jest też śledź po kaszubsku z suszoną śliwką - mówi kucharz Adrian Grabarz. Na tym nie koniec. Na drugim stoisku Dworu podawano opiekanego karpia, kapustę z grochem czy łazanki.

Także osoby, które chciały otrzymać drzewko za makulaturę, musiały stanąć do kolejki. Orlen Południe, podobnie jak w poprzednich latach, przygotował 500 sztuk iglaków. Większość rozeszła się w ciągu godziny.