Nie masz konta? Zarejestruj się

Ziemia chrzanowska

Strażacy nadal usuwają skutki nawałnicy

17.08.2015 11:47 | 0 komentarzy | 5 656 odsłon | Ewa Solak

Prawie sto razy strażacy interweniowali w niedzielę po burzy w powiecie chrzanowskim oraz gminie Krzeszowice. Kilkakrotnie jeździli też do pożarów domów, jakie zapaliły się od uderzeń piorunów. Do dziś w niektórych miejscach wypompowują wodę z piwnic.

0
Strażacy nadal usuwają skutki nawałnicy
Powalone drzewo między blokami przy ul. Świętokrzyskiej w Chrzanowie. Fot. Łukasz Dulowski
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nawałnica, która przeszła przez ziemię chrzanowską oszczędziła gminę Chełmek. Najtrudniejsza sytuacja była w Chrzanowie, Krzeszowicach, Filipowicach, Tenczynku i Woli Filipowskiej. Po kilka zgłoszeń było w Trzebini i Babicach.

- Na naszym terenie tylko do samych zalań jeździliśmy wczoraj 51 razy. Do tego doszło 17 interwencji dotyczących połamanych konarów oraz trzy pożary domów: W Płazie, na ul. Balińskiej w Chrzanowie oraz w Młoszowej - informuje Piotr Bębenek z PSP w Chrzanowie.

W trakcie nawałnicy w mieście doszło do trzech kolizji samochodów. Prawdopodobnie wpływ na nie miały warunki pogodowe.

- Obecnie trwa usuwanie skutków przy ul. Szpitalnej, Chechlanej, w Kroczymiechu i paru innych miejscach - wylicza Piotr Bębenek.

W niedzielę prawie tysiąc gospodarstw w powiecie chrzanowskim pozbawionych było prądu. Jak informują pracownicy Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, większość awarii jest już usunięta. Obecnie odbierane są pojedyncze zgłoszenia.

Zobacz filmy o skutkach nawałnicy przysłane do redakcji przez Czytelników przelom.pl

Łukasz Izdebski z OSP w Krzeszowicach przyznaje, że także tam sytuacja nie była łatwa. Przy ul. Dąbrowskiego w wyniku uderzenia pioruna zapaliło się poddasze domu.

- Zalanych było dziesiątki piwnic zarówno w domach prywatnych jak i blokach, głównie przy ul. Targowej i Armii Krajowej. Ogródki działkowe przy drodze krajowej i dworcu PKP praktycznie pływały - mówi naczelnik OSP Krzeszowice.