Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Byli prezesi na ławie oskarżonych. A co dzieje się na nieczynnym składowisku? (ZDJĘCIA)

19.02.2020 15:17 | 0 komentarzy | 5 313 odsłon | Agnieszka Filipowicz

Od kilku miesięcy przed chrzanowskim sądem toczy się proces dotyczący trzebińskiego nieczynnego już składowiska odpadów przy ul. Piłsudskiego. Jak wyglądają okolice zrekultywowanego wysypiska po kilku latach od zamknięcia? Obejrzyjcie zdjęcia nadesłane przez naszego Czytelnika.

0
Byli prezesi na ławie oskarżonych. A co dzieje się na nieczynnym składowisku? (ZDJĘCIA)
Zdjęcia w rejonie składowiska zostały wykonane w tym miesiącu fot. zew
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Aż 12 osób zasiadło w 2019 r. na ławie oskarżonych Sądu Rejonowego w Chrzanowie. To byli prezesi trzebińskiej spółki komunalnej i sortowni śmieci, urzędnicy ochrony środowiska, nadzoru budowlanego oraz były burmistrz Trzebini. Proces jest skutkiem tego, co działo się na trzebińskim składowisku. W akcie oskarżenia jest mowa m.in. o jego przepełnieniu i na składowaniu śmieci także na terenie, którego nie obejmowało pozwolenie na budowę.

Składowisko zamknięto kilka lat temu i zrekultywowano. Na jego terenie obowiązuje zakaz wstępu, o czym informują tablice. Jednak ogrodzenie wysypiska nie jest całkiem kompletne. Można znaleźć się na jego obszarze, nawet o tym nie wiedząc. Chyba że dostrzeżemy wbite w ziemie gdzieniegdzie tablice informacyjne.

- Na skladowisko wchodzą dziki, które buchtują, wykopując przy tym śmieci  - mówi nasz Czytelnik.

O ostatniej rozprawie dotyczącej składowiska czytaj w aktualnym papierowym wydaniu "Przełomu".