Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Piłkarze Chełmka po przerwie włączyli wyższe obroty

15.08.2018 20:37 | 0 komentarzy | 2 221 odsłony | Marek Oratowski

Zespoły Gromca i Chełmka wywalczyły w środę po trzy punkty. Zwłaszcza podopieczni Pawła Sidorowicza cieszyli się z wygranej, bo kilka dni wcześniej ulegli na inaugurację w Rajsku.

0
Piłkarze Chełmka po przerwie włączyli wyższe obroty
W zespole Chełmka jest wiele zmian. Trener Paweł Sidorowicz nie ma już do dyspozycji m.in. Wojciecha Mrowcy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Wadowice

KS Chełmek - Ralaks Wysoka 2-0 (0-0)
1-0 samob. (60), 2-0 Tomasz Kustra (85, karny)

Chełmek: Żołneczko - Kumanek, Chylaszek, Kantek, Żyła, Wykręt (65. Psioda), Horawa (85. Lis), Kustra (90. Cieciera), Górski, Kaleta (78. Bieniek), Witoń (70. Biesek)

- Jesteśmy nową drużyną. Zrobiliśmy osiem transferów. Część zawodników musiała wrócić do macierzystych klubów, jak MKS Trzebinia. Przede wszystkim musimy się zgrać. Nie sprzyja temu okres wakacyjny i fakt, że na początu ligi gramy co kilka dni. Jednak z każdym następnym meczem powinno być lepiej - komentuje Paweł Sidorowicz, trener Chełmka.

Na inaugurację jego zespół uległ na wyjeździe 0-3 ekipie Rajska. Natomiast Wysoka 8-0 rozgromiła Sosnowiankę. Jednak środowy mecz w Chełmku gospodarze rozstrzygnęli na swoją korzyść.

- Mieliśmy cały mecz przewagę, ale rywale próbowali nas kontrować. Dość dobrze wychodził nam atak pozycyjny, jednak w pierwszej połowie nie udało się zdobyć gola. Po  godzinie gry Piotr Witoń ładnie wziąl na siebie obrońcę, odwrócił się z piłką i podał do Jakuba Horawy. Ten chciał zagrać do dobrze ustawionego Tomka Kustry, który miał przed sobą pustą bramkę. Jednak obrońca przeciął lot piłki i sam sobie ją wpakował do siatki. Natomiast w samej końcówce Tomek Kaleta zdecydował się na rajd lewą stroną. Minął dwóch zawodników, a po wejściu w pole karne został sfaulowany. Karnego na gola zamienił Tomasz Kustra - relacjonuje trener Chełmka.

W 90. minucie Tomasz Kustra zagrał jeszcze prostopadłą piłkę do Kacpra Bieńka, który w sytuacji sam na sam położył golkipera rywali, ale nie trafił w bramkę.

Halniak Maków Podhalański - LKS Żarki 2-0
Tempo Białka - Arka Babice 6-0
Nadwiślanin Gromiec - Garbarz Zembrzyce 3-1
Stowarzyszenie Victoria 1918 Jaworzno - LKS Rajsko 0-1