Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Piłkarze Regulic ucieszyli się z awansu

03.06.2018 20:20 | 0 komentarzy | 2 763 odsłony | Marek Oratowski

Po Tenczynku także gracze Regulic są już pewni gry w A-klasie. Wygrali w niedzielę niełatwe spotkanie z Sierszą i mogli cieszyć się z awansu.

0
Piłkarze Regulic ucieszyli się z awansu
Piłkarze Regulic za chwilę odtańczą taniec zwycięstwa po spotkaniu z Sierszą
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa okręgowa - Chrzanów

LKS Żarki - Nadwiślanin Gromiec 1-2
Victoria 1918 Jaworzno - Garbarz Zembrzyce 2-1
Zagórzanka Zagórze - Tempo Białka 1-6

Klasa A - Chrzanów

Arka Babice - Wolanka Wola Filipowska 7-2

Klasa B

SPRiN Regulice - UKS Górnik Siersza 2-1 (2-1)
1-0 Paweł Matusik (5, karny), 1-1 Kamil Lizończyk (25) 2-1 Krzysztof Turek (41)

Regulice: Piwowarczyk - Kołacz, Starzykiewicz, M. Matusik (62. Praszek), Prasak, Seremak, Ciołek, Brzezoń, P. Matusik, Sikora (80. Grębski), Turek (70. Tylek)
Siersza: Buziewicz - Oczkowski, Solecki, M. Lizończyk (75. Michałek), Borkowski, Kotwicki, B. Lizończyk, Zając (60. Barton), K. Lizończyk, Starczynowski (60. Skórzewski), Mendela

Gospodarzom wystarczał do awansu remis. Jednak od początku zagrali ofensywnie i dość szybko zdobyli gola. Karnego podyktowanego za faul na Wojciechu Sikorze na gola zamienił Paweł Matusik. Jednak goście nie zamierzali w tym meczu statystować. Celu dopięli po błędzie Piwowarczyka, po którym do pustej bramki trafił Kamil Lizończyk.

Jeszcze przed przerwą Krzysztof Turek znalazł się w sytuacji sam na sam i posłał piłkę nad bramkarzem Sierszy. W drugiej połowie kibice bramek nie oglądali, choć z obu stron nie brakowało sytuacji. W szeregach gospodarzy w słupek trafił zmiennik Rafał Tylek. Dwukrotnie reguliczanie nie potrafili też umieścić piłki w pustej bramce. W szeregach sierszan pomylili się Barton i Kamil Lizończyk.

- Awans już jest, co jest sukcesem naszej młodej drużyny, więc z piłkarzy zejdzie ciśnienie. Będziemy jednak walczyć do końca, żeby był on z pierwszego miejsca - zapowiedział po końcowym gwizdku Maciej Matusik.

- Nasz zespół z meczu na mecz gra coraz lepiej. Aż szkoda, że sezon jest na finiszu. Ten mecz mogliśmy zremisować, bo mieliśmy swoje okazje - podsumował Mieczysław Staniowski, trener Sierszy.

Zryw Brodła - Unia Kwaczała 2-5
KS Nadwiślanka Okleśna 1956 - Polonia Luszowice 2-1