Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

Tenczynek bliski spadku, Victoria tylko zremisowała

21.05.2017 20:39 | 0 komentarzy | 3 267 odsłony | Marek Oratowski

Piłkarze Tenczynka grający przez godzinę w osłabieniu ulegli w Bolęcinie i prawdopodobnie pożegnają się z A-klasą. Niepodziewanie Victoria zremisowała z Wolanką i na dodatek musiała gonić wynik. Tym samym Babice mają już tyle punktów, co jaworznianie.

0
Tenczynek bliski spadku, Victoria tylko zremisowała
Rywala z Tenczynka będącego przy piłce atakuje Jacek Wichrowski z Bolęcina
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

PIŁKA NOŻNA

Klasa A - Chrzanów

Promyk Bolęcin - Tęcza Tenczynek 3-1 (0-0)
Bramki dla Bolęcina zdobyli: Dominik Sieprawski - 2 i Adrian Głuszko

Bolęcin: Dobranowski - Buczek, Baudler, Miękina, Doległo, Kocot, Pikusa, Wichrowski, Kurdziel, Siaprawski, Głuszko
Tenczynek: Maciejowski - Kuźnik, Zięba, Wadas, M. Izdebski, Burbeło, Czak, Ołpiński, B. Ślusarczyk, G. Izdebski, D. Ślusarczyk

Oba zespoły walczą o utrzymanie. W trudniejszej sytuacji byli goście, którzy jednak mocno skomplikowali sobie sytuację w 28. minucie. Wtedy Michał Zięba przed polem karnym wjechał w nogi rozpędzonego zawodnika Bolęcina. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Najlepszą okazję bramkową w pierwszych 45 minutach miał Promyk. Jednak po faulu na Dominiku Sieprawskim sam poszkodowany trafił z karnego prosto w bramkarza.

Po zmianie stron goście postraszyli rywali. Miłosz Ołpiński lobował bramkarza, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Ten sam zawodnik przeprowadził jeszcze jedną groźną akcję, ale golkiper miejscowych Łukasz Dobranowski tym razem był na posterunku. Odgryźli się gospodarze, którzy też mieli swoje sytuacje. W końcu Dominik Sieprawski uderzył nie do obrony. Gracze Tęczy zdołali wyrównać po silnym, płaskim strzale w długi róg. W jednej z kolejnych akcji ich grający trener Paweł Burbeło został powalony w polu karnym przez wykonującego wślizg Daniela Doległę. Jednak mimo protestów przyjezdnych sędzia puścił akcję. Gospodarze przeprowadzili szybką kontrę. Jacek Wichrowski wyłożył wzdłuż bramki piłkę Adrianowi Głuszko, który zdobył drugiego gola. Trzeci był dziełem Dominika Sieprawskiego, który minął zwodem obrońcę i bramkarza i z bliska umieścił futbolówkę w siatce. Praktycznie rozstrzygnąl o losach meczu. W ostatniej akcji faulował w szesnastce Bartosz Kurdziel, ale gracz Tęczy przestrzelił karnego. Piłka po rękach bramkarza trafiła w słupek.

- Przy wyniku 1-1 należał nam się ewidentny karny. Myślałem, że takie sędziowanie już się skończyło. Trudno to skomentować. Ta porażka praktycznie przekreśla nasze szanse na utrzymanie - powiedział grający trener Tenczynka Paweł Burbeło.

- Zagraliśmy m.in. bez Prociuka. Po tej wygranej na pewno nasza sytuacja na cztery kolejki przed końcem rundy w tabeli jestznacznie lepsza - stwierdził Krzysztof Doległo, trener Promyka.

Orzeł Balin - Unia Kwaczaa 4-0
Victoria 1918 Jaworzno - Wolanka Wola Filipowska 1-1
Arka Babice - Wisła Jankowice 7-1

Klasa A - Oświęcim

LKS Gorzów - LKS Rajsko 1-6

Klasa B - Chrzanów

LKS Żarki II - Ruch Młoszowa 2-5
Polonia Luszowice - Wisełka Rozkochów 3-1
SPRiN Regulice - Tempo Płaza 2-3